Leszek Ojrzyński: to był dla nas fatalny poniedziałek

26.10.2015
Leszek Ojrzyński nie był zadowolony z wyniku spotkania. – Byliśmy faworytem tego spotkania – mówił na konferencji pomeczowej. 
Norbert Barczyk/Pressfocus
Górnik przegrał spotkanie z Podbeskidziem i po tej kolejce spadł na ostatnie miejsce w tabeli. Trener zabrzan przyznał po meczu, że przed nimi wiele ciężkiej pracy.

– To był dla nas fatalny poniedziałek. Chociaż jeszcze się nie skończył, to dla nas najważniejsze było spotkanie. Można powiedzieć, że byliśmy faworytem, bo dobrze radziliśmy sobie na własnym terenie w ostatnich meczach. Niestety nie udało się. Mogliśmy zachować się lepiej przy sytuacji, w której Podbeskidzie zdobyło bramkę. Pojawiła się większa presja. Wychodzimy na drugą połowę ze świadomością, że musimy gonić. Potem strzał Gergela broni Zubas, kolejne sytuacje podobnie mimo dogodnych sytuacji moich zawodników. Przez to wkradła się nerwowość w poczynania piłkarzy i dostaliśmy druga bramkę, która bardzo skomplikowała nam plany. Graliśmy chaotycznie zabrakło wypełniania założeń taktycznych u niektórych graczy. Brawa dla bielszczan, którzy odskoczyli nam na całe siedem oczek w ligowej tabeli. Teraz jesteśmy na ostatnim miejscu i czeka nas ciężka praca, zwłaszcza zaglądając w terminarz. Jestem człowiekiem, który się nie poddaje i będziemy walczyć do końca o poprawę naszej sytuacji – zapowiedział Ojrzyński.
źródło: SportSlaski.pl
autor: DH

Przeczytaj również