Leszek Ojrzyński: Górnik, jak wytrawny bokser

21.09.2014
W istocie sobotni mecz Podbeskidzia z Górnikiem przyniósł wypunktowanie gospodarzy w stylu bokserskim. O triumfie zabrzan przesądziła lepsza skuteczność. Do meczu odniósł się trener Leszek Ojrzyński.
Łukasz Laskowski/Press Focus
Na wstępie szkoleniowiec „Górali” pogratulował Górnikowi. Żałował także zmarnowanych przez swój zespół szans. - Wypunktował nas, jak wytrawny bokser. Przy pierwszym golu niektórzy patrzyli na piłkę, nie na przeciwnika i tak straciliśmy bramkę. W drugiej połowie mieliśmy swoje sytuacje, ale jak się nie wykorzystuje takich okazji, jakie my mieliśmy, to się wysoko przegrywa. Na koniec mój zespół walczył o honorową bramkę, która mogła nam dać jeszcze wiarę. Ale to się nie stało. Teraz trzeba zabrać się do ciężkiej pracy, żeby wrócić na właściwe tory - nie będzie to łatwe, bo czeka nas mecz na trudnym terenie w Białymstoku - zauważył Leszek Ojrzyński.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również