Legia - Podbeskidzie 1-2. Bielszczanie zdobyli Łazienkowską!
10.09.2011
Wydarzenie
Legia zaczęła tak, jak wszyscy się spodziewali. Szybko zdominowała środek pola i atakowała bramkę Mateusza Bąka. Tymczasem to Podbeskidzie - po raz pierwszy w ekstraklasie - objęło prowadzenie. Z rzutu wolnego dośrodkował Frantiszek Metelka, a debiutujący w najwyższej lidze Tomasz Górkiewicz głową pokonał Duszana Kuciaka.
Bohater
Sylwester Patejuk. 29-latek z Warszawy po raz pierwszy zaczął dziś mecz w pierwszym składzie i pokazał trenerowi, że to nie był błąd. Grał bardzo walecznie i skutecznie w obronie, a w 45. minucie strzelił cudownego gola. Marek Sokołowski wrzucał z autu na wysokości pola karnego Legii, a Patejuk przewrotką zdobył bramkę do szatni.
Co ciekawego
- Bardzo dobre zawody rozegrali dwaj stoperzy Podbeskidzia - Bartłomiej Konieczny i Ondrzej Szourek, oraz defensywny pomocnik Frantiszek Metelka. Oni byli kluczem do pierwszego zwycięstwa w ekstraklasie.
- Danijel Ljuboja, napastnik Legii, przed meczem odebrał statuetkę dla gracza miesiąca w ekstraklasie, wybranego w głosowaniu piłkarzy i trenerów elity.
- Legia przegrała drugi mecz z rzędu na własnym boisku. Wcześniej pokonał ją Śląsk Wrocław. To musiało boleć, jednak porażka z bielszczanami musi być prawdziwym ciosem.
- Podbeskidzie po raz pierwszy od roku zagrało najpopularniejszym systemem w ekstraklasie - 4-5-1. Widać, że od razu z dobrym skutkiem.
- Do Warszawy nie pojechał kapitan Podbeskidzia Sławomir Cienciała, który wystąpił we wszystkich wcześniejszych meczach bielszczan od pierwszej do ostatniej minuty.
- Sędzia przedłużył mecz aż o pięć minut.
- Honorowego gola zdobył dla Legii Ivica Vrdoljak z rzutu rożnego, tuż po rozpoczęciu drugiej połowy.
Legia zaczęła tak, jak wszyscy się spodziewali. Szybko zdominowała środek pola i atakowała bramkę Mateusza Bąka. Tymczasem to Podbeskidzie - po raz pierwszy w ekstraklasie - objęło prowadzenie. Z rzutu wolnego dośrodkował Frantiszek Metelka, a debiutujący w najwyższej lidze Tomasz Górkiewicz głową pokonał Duszana Kuciaka.
Bohater
Sylwester Patejuk. 29-latek z Warszawy po raz pierwszy zaczął dziś mecz w pierwszym składzie i pokazał trenerowi, że to nie był błąd. Grał bardzo walecznie i skutecznie w obronie, a w 45. minucie strzelił cudownego gola. Marek Sokołowski wrzucał z autu na wysokości pola karnego Legii, a Patejuk przewrotką zdobył bramkę do szatni.
Co ciekawego
- Bardzo dobre zawody rozegrali dwaj stoperzy Podbeskidzia - Bartłomiej Konieczny i Ondrzej Szourek, oraz defensywny pomocnik Frantiszek Metelka. Oni byli kluczem do pierwszego zwycięstwa w ekstraklasie.
- Danijel Ljuboja, napastnik Legii, przed meczem odebrał statuetkę dla gracza miesiąca w ekstraklasie, wybranego w głosowaniu piłkarzy i trenerów elity.
- Legia przegrała drugi mecz z rzędu na własnym boisku. Wcześniej pokonał ją Śląsk Wrocław. To musiało boleć, jednak porażka z bielszczanami musi być prawdziwym ciosem.
- Podbeskidzie po raz pierwszy od roku zagrało najpopularniejszym systemem w ekstraklasie - 4-5-1. Widać, że od razu z dobrym skutkiem.
- Do Warszawy nie pojechał kapitan Podbeskidzia Sławomir Cienciała, który wystąpił we wszystkich wcześniejszych meczach bielszczan od pierwszej do ostatniej minuty.
- Sędzia przedłużył mecz aż o pięć minut.
- Honorowego gola zdobył dla Legii Ivica Vrdoljak z rzutu rożnego, tuż po rozpoczęciu drugiej połowy.
Polecane
Ekstraklasa