Legenda "Górali": W takiej sytuacji na szpicy bym sobie poradził...

30.03.2012
Grzegorz Więzik jest uznawany za legendę Podbeskidzia Bielsko-Biała. Obecnie pracuje jako skaut w zespole "Górali". Ważny etap kariery spędził też jednak w Łódzkim KS-ie, który nadal ma również w sercu.
W najbliższej kolejce obaj beniaminkowie zmierzą się w bezpośrednim starciu. - "Górale" są w komfortowej sytuacji, w przeciwieństwie do najbliższego rywala. Powiem tak: gdybym miał jeszcze kartę na ręku i zagrał w tym meczu, to w takiej sytuacji poradziłbym sobie jeszcze na szpicy w zespole Podbeskidzia - mówi 49-letni były napastnik.

- Poważnie jednak trzeba zauważyć, że kilku piłkarzy ma o co grać. Kończą im się bowiem kontrakty z Podbeskidziem i na pewno będą chcieli się pokazać. Grają teraz dla siebie, zatem motywacji nie zabraknie - dodaje. Jego zdaniem ŁKS-u nie należy jeszcze skreślać w walce o utrzymanie. - Mam nadzieję, że się uda. ŁKS zawsze będę miał w sercu, tak, jak i Podbeskidzie. W ŁKS-ie grają bardzo utytułowani zawodnicy i jestem przekonany, że w końcu odpalą - kończy Grzegorz Więzik.
źródło: Sport

Przeczytaj również