Legenda "Górali": Podbeskidzie gra dużo lepiej niż za Brosza
21.09.2010
- Gra wygląda zdecydowanie lepiej niż za kadencji trenera Marcina Brosza. Piłkarze umieją budować akcję od tyłu, co jest naprawdę ważne. A obrona czuje się pewnie, mając za sobą takiego bramkarza jak Richard Zajac. Czapki z głów przed zarządem i prezesem, bo ten zawodnik miał propozycje z ekstraklasy, a jednak tu został. Abstrahując od tego, czy ma 33, czy 34 lata. Bramkarze mający 40 lat potrafią być sprawni i bardzo dobrze bronią - mówi Więzik.
Mało kto wywalczył z Podbeskidziem tyle awansów, co on. Jakie ma więc rady dla swoich następców? - Byłem w tym klubie, gdy wchodziliśmy z piątej do czwartej, z czwartej do trzeciej i z trzeciej do drugiej ligi. Podstawą dobrej gry i sukcesów musi być atmosfera w zespole. Nie może być zawiści, wszyscy muszą się cieszyć. Nie tylko ci, co grają, ale też wszyscy w klubie. Począwszy od... sprzątaczki, a kończąc na zawodnikach z ławki. Nie mogą się obrażać, że trener ich nie wystawił, a uważają, że są lepsi. Wszyscy muszą grać do jednej bramki. Jeśli ma się fantastyczny zespół, ale są w nim dwa, trzy "wrzody", to nic się nie uda. Jeśli w Podbeskidziu jest tak, jak to widzę z zewnątrz, to jest to bardzo dobry kierunek. Życzę chłopakom, żeby tak trzymali dalej - kończy Więzik.
Mało kto wywalczył z Podbeskidziem tyle awansów, co on. Jakie ma więc rady dla swoich następców? - Byłem w tym klubie, gdy wchodziliśmy z piątej do czwartej, z czwartej do trzeciej i z trzeciej do drugiej ligi. Podstawą dobrej gry i sukcesów musi być atmosfera w zespole. Nie może być zawiści, wszyscy muszą się cieszyć. Nie tylko ci, co grają, ale też wszyscy w klubie. Począwszy od... sprzątaczki, a kończąc na zawodnikach z ławki. Nie mogą się obrażać, że trener ich nie wystawił, a uważają, że są lepsi. Wszyscy muszą grać do jednej bramki. Jeśli ma się fantastyczny zespół, ale są w nim dwa, trzy "wrzody", to nic się nie uda. Jeśli w Podbeskidziu jest tak, jak to widzę z zewnątrz, to jest to bardzo dobry kierunek. Życzę chłopakom, żeby tak trzymali dalej - kończy Więzik.
Polecane
I liga