Lechia - Podbeskidzie 2-2. Uratowali punkt w ostatniej sekundzie!
22.07.2013
Wydarzenie
W doliczonym czasie gry, gdy bielszczanie mieli już zejść z boiska pokonani, goście wykonali rzut wolny rozpaczy. Z bliska do siatki trafił po nim Błażej Telichowski, który uratował dla Podbeskidzia jeden punkt!
Bohater
Aleksander Jagiełło. 18-latek z Legii Warszawa nie tylko debiutował w Podbeskidziu, ale w ogóle w ekstraklasie i spisał się znakomicie. Zaliczył asystę, nie bał się dryblować, świetnie trzymał się na nogach. Obok Dariusza Łatki był najlepszym graczem bielszczan. "Górale" mogą mieć z niego pożytek.
Rozczarowanie
W 80. minucie błąd popełnił debiutujący w Podbeskidziu Ladislav Rybansky. Bramkarz "Górali" przepuścił pod pachą strzał Daisuke Matsuiego, który za łatwo ograł Wojciecha Szymanka. Bielszczanie w drugiej połowie za bardzo się cofnęli i zostali za to skarceni.
Co ciekawego
- Koszmarny debiut zaliczył Ladislav Rybansky, bramkarz Podbeskidzia, któremu można na konto zapisać oba gole zdobyte przez gdańszczan. Zarówno w 80., jak i w 87. minucie przepuścił strzały Daisuke Matsuiego, które zdecydowanie były do obrony...
- W 23. minucie bielszczanie strzelili pierwszego gola w tym sezonie. Z lewej strony idealnie dośrodkował Aleksander Jagiełło, a głową do siatki trafił Marcin Wodecki, który dopiero w piątek ponownie został zawodnikiem Podbeskidzia Bielsko-Biała.
- Tuż przed zdobyciem wyrównującego gola, Lechia również trafiła do siatki. Piotr Grzelczak pokonał bramkarza Podbeskidzia, ale sędzia odgwizdał pozycję spaloną. Powtórki telewizyjne pokazały, że nie miał racji.
- Na stadionie stawiła się kilkudziesięcioosobowa grupa kibiców Podbeskidzia.
- W zespole Lechii bronił Mateusz Bąk, były bramkarz "Górali".
- Na trybunach PGE Areny w Gdańsku zasiadł Donald Tusk, premier RP.
- W 37. minucie kontuzji doznał Tomasz Górkiewicz. Wobec urazu, który na dwa tygodnie wykluczył Marka Sokołowskiego, na boisku musiał się pojawić debiutujący w Podbeskidziu Wojciech Szymanek.
- W drużynie Podbeskidzia zadebiutowali Ladislav Rybansky, Aleksander Jagiełło, Wojciech Szymanek i Rudolf Urban.
W doliczonym czasie gry, gdy bielszczanie mieli już zejść z boiska pokonani, goście wykonali rzut wolny rozpaczy. Z bliska do siatki trafił po nim Błażej Telichowski, który uratował dla Podbeskidzia jeden punkt!
Bohater
Aleksander Jagiełło. 18-latek z Legii Warszawa nie tylko debiutował w Podbeskidziu, ale w ogóle w ekstraklasie i spisał się znakomicie. Zaliczył asystę, nie bał się dryblować, świetnie trzymał się na nogach. Obok Dariusza Łatki był najlepszym graczem bielszczan. "Górale" mogą mieć z niego pożytek.
Rozczarowanie
W 80. minucie błąd popełnił debiutujący w Podbeskidziu Ladislav Rybansky. Bramkarz "Górali" przepuścił pod pachą strzał Daisuke Matsuiego, który za łatwo ograł Wojciecha Szymanka. Bielszczanie w drugiej połowie za bardzo się cofnęli i zostali za to skarceni.
Co ciekawego
- Koszmarny debiut zaliczył Ladislav Rybansky, bramkarz Podbeskidzia, któremu można na konto zapisać oba gole zdobyte przez gdańszczan. Zarówno w 80., jak i w 87. minucie przepuścił strzały Daisuke Matsuiego, które zdecydowanie były do obrony...
- W 23. minucie bielszczanie strzelili pierwszego gola w tym sezonie. Z lewej strony idealnie dośrodkował Aleksander Jagiełło, a głową do siatki trafił Marcin Wodecki, który dopiero w piątek ponownie został zawodnikiem Podbeskidzia Bielsko-Biała.
- Tuż przed zdobyciem wyrównującego gola, Lechia również trafiła do siatki. Piotr Grzelczak pokonał bramkarza Podbeskidzia, ale sędzia odgwizdał pozycję spaloną. Powtórki telewizyjne pokazały, że nie miał racji.
- Na stadionie stawiła się kilkudziesięcioosobowa grupa kibiców Podbeskidzia.
- W zespole Lechii bronił Mateusz Bąk, były bramkarz "Górali".
- Na trybunach PGE Areny w Gdańsku zasiadł Donald Tusk, premier RP.
- W 37. minucie kontuzji doznał Tomasz Górkiewicz. Wobec urazu, który na dwa tygodnie wykluczył Marka Sokołowskiego, na boisku musiał się pojawić debiutujący w Podbeskidziu Wojciech Szymanek.
- W drużynie Podbeskidzia zadebiutowali Ladislav Rybansky, Aleksander Jagiełło, Wojciech Szymanek i Rudolf Urban.
Polecane
Ekstraklasa