"Lech jest zdecydowanie lepszy od Podbeskidzia. I... co z tego?"

21.11.2011
Jerzy Podbrożny, król strzelców ekstraklasy i mistrz Polski z Lechem Poznań, uczestnik Ligi Mistrzów z Legią Warszawa uważa, że choć Podbeskidzie jest słabsze od "Kolejorza"... i tak może wygrać.
- Bielszczanie udowodnili bowiem dwie rzeczy. Po pierwsze, że dobrze się czują na swoim stadionie, na którym są w stanie urwać punkty każdemu. Po drugie zaś, że potrafi grać z najlepszymi zespołami w lidze, o czym świadczą wygrane na boiskach Wisły Kraków i Legii Warszawa - przypomina były reprezentant Polski.

Podbeskidzie z Lechem grało dotychczas trzykrotnie, zawsze w Pucharze Polski i ani razu meczu nie wygrało. Niemniej, kwietniowe zmagania w półfinale tych rozgrywek pokazały, że "Górale" są w stanie ograć nawet zawodników z Poznania. - I to może mieć kolosalne znaczenie. Piłkarze z Bielska zobaczyli, że są w stanie temu Lechowi strzelać bramki, więc będą zmotywowani, żeby to powtórzyć. A jeśli tak będzie, to naprawdę są w stanie wyjść zwycięsko z tego meczu. Tyle, że Lech też już wie, że Podbeskidzie to nie drużyna, z którą może sobie pozwolić na jakiekolwiek odpuszczanie - przestrzega Podbrożny.

Trudno jednak przypuszczać, by Lech miał grać na pół gwizdka. Wszystko dlatego, że nie pozwala mu na to sytuacja w tabeli. Zawodnicy Jose Mari Bakero nie wygrali od trzech spotkań - remisy z Lechią Gdańsk i Legią Warszawa, oraz porażka z Polonią Warszawa - i zaczęli tracić dystans do prowadzącego Śląska Wrocław. W przypadku przegranej w Bielsku wynosiłby on już 10 punktów. Z kolei Podbeskidzie jest drużyną mającą wiele wzlotów i upadków. Dość powiedzieć, że beniaminek jeszcze ani razu w tym sezonie nie wygrał, ale też nie przegrał dwóch spotkań z rzędu. Dobre mecze przeplata ze słabymi, a że dwa tygodnie temu z Górnikiem Zabrze był remis, to reguła wskazywałaby na...



- Nie w tym upatrywałbym szansy bielszczan - stwierdza Podbrożny. - Najważniejsze jest to, że oni wychodzą z inną koncentracją i większym zaangażowaniem na mecze z "wielkimi" drużynami. Te dwa zespoły jest naprawdę bardzo ciężko porównać. Mają zupełnie inne cele, budżety, Lech piłkarsko jest zdecydowanie lepszy. I... co z tego, skoro piękno piłki sprawia, że Podbeskidzie z takimi klubami wygrywa? - pyta były gracz "Kolejorza". Pewne jest, że sporo roboty będzie miała para stoperów "Górali" - Bartłomiej Konieczny i Juraj Danczik. Trzeba będzie wyłączyć z gry Artioma Rudniewa, najlepszego strzelca ligi. Ich szanse na to wydają się małe, ale... wcześniej też niewielu stawiało, że to akurat stoperzy Podbeskidzia nie dadzą pograć Danijelowi Ljuboi i Davidowi Bitonowi.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lech Poznań
poniedziałek, 18:30
sędzia Marcin Borski
autor: Michał Trela

Przeczytaj również