"Kuźnia talentów" Podbeskidzia Bielsko-Biała to już przeszłość?

05.12.2010
- Czerwono-biało-niebieska fabryka talentów, ściągamy młode gwiazdy, jak filmy z torrentów - do niedawna te słowa z piosenki o Podbeskidziu miały jeszcze rację bytu. Czy te czasy wrócą?
Tomasz Moskała, gdy miał 23 lata, odszedł z Podbeskidzia do Ruchu Chorzów. Później grał w Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski, GKS-ie Katowice i Cracovii, w której jest do dziś. Marek Sokołowski w tym samym wieku odszedł do KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, a następnie zrobił karierę w Dyskobolii i Polonii Warszawa. Adrian Sikora z Podbeskidzia wybił się do Górnika Zabrze, Dyskobolii, hiszpańskiego Realu Murcia, a dziś gra w cypryjskim APOEL-u Nikozja. Wreszcie Mariusz Sacha, który dwa lata temu zasilił Cracovię. Wszyscy ci zawodnicy wypromowali się z Bielska-Białej do piłki na poziomie ekstraklasowym lub nawet reprezentacyjnym.

Ostatnim talentem, który rozbłysnął w Bielsku-Białej, był Krzysztof Chrapek. Filigranowy napastnik półtora roku temu przeszedł za około milion złotych do Lecha Poznań i... słuch o nim zaginął. To już jednak nie problem "Górali", oni swoje zrobili. Gorzej, że w obecnej kadrze kandydatów na nowe talenty nie ma. Podbeskidzie bardzo mało korzystało jesienią z młodzieżowców, ich udział w rozegranych meczach wyniósł ledwie 1,2 procenta, co daje przedostatni wynik w lidze.

W kadrze bielszczan jest obecnie pięciu 21-letnich lub młodszych graczy, jednak żaden nie pełni ważnej roli w zespole. Trzeci bramkarz Paweł Góra (21) i ofensywny pomocnik Mateusz Kupczak nawet nie otarli się o meczową 18-tkę. Lewy obrońca Mariusz Mikoda (18) dostał szansę gry w dwóch spotkaniach Pucharu Polski - ze Startem Otwock od pierwszej minuty (zdobył nawet bramkę z woleja w dogrywce) oraz minutę z Piastem Gliwice. Troszkę więcej pograł o rok starszy stoper Damian Byrtek, który zadebiutował w I lidze i spisał się całkiem nieźle. Rundę zakończył z czterema występami na koncie, wszystkimi w pełnym wymiarze czasowym.

Wreszcie Mateusz Żyła, po którym z tej piątki oczekiwano najwięcej. Wychowanek Pasjonata Dankowice ma już na koncie epizody w ekstraklasie, jednak w Podbeskidziu nadal nie spisuje się na miarę oczekiwań. Wskutek kontuzji Żyła zagrał tylko w siedmiu meczach, zdobył jedną bramkę w pucharowym spotkaniu z Otwockiem. W porównaniu do talentów, które grały w Bielsku przed laty, to trochę mało...
autor: Michał Trela

Przeczytaj również