"Kulałem, ale nie wyobrażałem sobie zostawienia zespołu"
20.03.2012
- Robiłem wślizg i naciągnąłem mięsień czworogłowy. Bolało bardzo. Masażyści mocno zawinęli mi nogę. Nie mieliśmy już niestety zmiany, więc postanowiłem zostać na boisku - tłumaczy kapitan Podbeskidzia. - Kulałem, ale nie mogłem zostawić chłopaków w tak ważnym momencie. Nie wyobrażam sobie, bym mógł postąpić inaczej - dodał.
Za taką postawę został bardzo pochwalony przez trenera Roberta Kasperczyka na pomeczowej konferencji prasowej.
Za taką postawę został bardzo pochwalony przez trenera Roberta Kasperczyka na pomeczowej konferencji prasowej.
Polecane
Ekstraklasa