Który sędzia szczęśliwy, a którego nasze zespoły powinny się obawiać?

16.12.2011
Aby mógł odbyć się mecz, musi być spełnionych kilka warunków. Jednym z nich jest obecność sędziego. Jacy arbitrzy, jak często i z jakim skutkiem sędziowali naszym drużynom w ekstraklasie?
Podbeskidzie miało szczęście do Gila
17 spotkań "Górali" w debiutanckiej rundzie w T-Mobile Ekstraklasie prowadziło aż 14 sędziów. Ani jeden arbiter nie przyjeżdżał sędziować ligowego spotkania do Bielska-Białej więcej niż dwa razy. Marcin Borski z Warszawy, Paweł Gil z Lublina i Szymon Marciniak z Płocka prowadzili po dwa mecze "Górali". Pierwszy z nich był rozjemcą w pojedynkach z Lechem Poznań (0-0, Podbeskidzie w roli gospodarza) i z Zagłębiem Lubin (także 0-0, ale na wyjeździe). Marciniak prowadził pierwsze, historyczne spotkanie zespołu Roberta Kasperczyka w ekstraklasie, zremisowane z Jagiellonią Białystok 2-2 i wygrany mecz z Wisłą w Krakowie. Gil był szczęśliwy dla "Górali", kiedy ci pokonali 1-0 Lechię Gdańsk i na wyjeździe, gdy wywieźli trzy punkty z Białegostoku.

Sześć meczów "Niebieskich" prowadziło dwóch arbitrów
12 sędziów było wyznaczanych do prowadzenia spotkań najlepszej drużyny z naszego regionu. Piłkarze Ruchu Chorzów często podawali sobie ręce z Dawidem Piaseckim i Szymonem Marciniakiem. Pierwszy z sędziów nie był szczęśliwy dla zespołu Waldemara Fornalika, bo Ruch wygrał tylko jedno z trzech spotkań, które prowadził. Z panem Marciniakiem "Niebiescy" widywali się w lidze za każdym razem na wyjeździe. Zdobyli w tych spotkaniach cztery na dziewięć punktów.

Sędzia z Krakowa pechowy dla Górnika
Jednym z młodszych arbitrów w ekstraklasie jest Tomasz Musiał z Krakowa. Przez wielu jest chwalony za "czucie gry". Zasłynął tym, że nie dojechał na mecz GKS-u Bełchatów, bo jechał drogą, którą podążały pielgrzymki do Częstochowy. Górnik Zabrze nie miał jednak szczęścia w meczach, gdy ten pan prowadził spotkania tej drużyny. Oba (derby z Ruchem i ostatni mecz w tym roku z Widzewem w Łodzi) zespół Adama Nawałki przegrał. Oprócz Musiała, dwa razy w rundzie w meczach Górnika rozjemcami byli: Hubert Siejewicz, Szymon Marciniak i Dawid Piasecki.

Szczęśliwy sędzia - Paweł Gil, bo w tym sezonie nasze drużyny wygrywały zawsze, gdy prowadził zawody.
Pechowy arbiter - Marcin Borski, bo znów podpadł kibicom Polonii Bytom i Ruchu Chorzów.
autor: Michał Knura

Przeczytaj również