Kto jest "mózgiem" lidera?

04.03.2009
Jango Katowice męczyło się w ostatnim meczu z Pogonią 04 Szczecin bez Andre. - Bo on jest "mózgiem" gry naszych Brazylijczyków - podkreśla Paweł Machura, który wskoczył do pierwszej czwórki.
To polsko-latynoskie zestawienie nieco zawiodło w tym meczu. - Brakowało Andre. Nie jest jednak tak, że rozczarował Machura. Tak jak inni, zagrał poniżej swoich możliwości. On jednak rozumie ten futsal, który preferują Brazylijczycy - uważa trener katowiczan, Ivan Ilchyschyn.

Jango zresztą ostatecznie wygrało, a dwie bramki rozstrzygające o wygranej strzelili Mauricio i Halison. Pierwsza była z kolei dziełem Polaska. - I to potwierdza, że stanowimy kolektyw. Kiedy jedna czwórka miała słabszy okres, to druga wyprowadziła nas na prowadzeni - wskazuje Machura, który wraz z kolegami kroczy w kierunku mistrzostwa Polski. - Mamy ten komfort, że nie musimy się na kogokolwiek spoglądać. Wystarczy, że wygramy wszystkie następne mecze i tytuł będzie nasz - mruży oko.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również