Kto był "najlepszym strzelcem" Podbeskidzia jesienią?
12.12.2012
Obejrzeliśmy jeszcze raz wszystkie stracone przez Podbeskidzie bramki jesienią (sporo tego było). Analizowaliśmy jak Jacek Gmoch z Jerzym Engelem, zatrzymywaliśmy ekran, stopowaliśmy. Szukaliśmy winnych goli, ale nie na siłę. Czasem trzeba po prostu docenić kunszt strzelającego, co też robiliśmy. Zasady były proste: gola zaliczaliśmy temu, który zgarniał więcej zasług za zdobycie bramki niż ten, który faktycznie ją strzelił np. gole z meczu z Widzewem zaliczyliśmy Jurajowi Danczikowi i Markowi Sokołowskiemu. Asystę natomiast dostawał ten, który ewidentnie zawalił przy bramce, ale nie na tyle, by obwołać go głównym winowajcą.
I tak, wyszło nam, że w bramkach, które Podbeskidzie straciło w rundzie jesiennej "maczało palce" 15 zawodników. Jedynym obrońcą, który niczego nie zawinił w żadnym z 15 meczów był... Bartłomiej Konieczny, od lipca leczący poważną kontuzję... Gole i asysty zsumowaliśmy i stworzyliśmy tzw. klasyfikację kanadyjską.
Klasyfikacja kanadyjska rundy jesiennej w Podbeskidziu ("gole" + "asysty"):
1. Damian Byrtek - 1 gol (pierwszy z Lechem Poznań) i aż pięć asyst (w tym trzy w przeciągu dziesięciu minut z Legią Warszawa). - sześć punktów.
2. Dariusz Pietrasiak i Marek Sokołowski - po cztery punkty. Pietrasiak "strzelił" trzeciego gola z Lechią Gdańsk i zaliczył asysty w meczach w Bełchatowie, Gliwicach i Lubinie. Sokołowski zaś zdobył bramki z Widzewem Łódź oraz z Górnikiem Zabrze, a asysty zaliczył przy trafieniach Pogoni Szczecin i Jagiellonią Białystok.
4. Sławomir Cienciała, Michal Piter-Buczko, Krzysztof Król i Juraj Danczik - po trzy punkty. Wszyscy pełnili odmienne role. Obaj Słowacy, jak już zawalali bramkę, to spektakularnie i ewidentnie.
Jak Piter-Buczko w meczach z Koroną Kielce i Górnikiem. Asystę zapisał na koncie tylko w starciu ze Śląskiem Wrocław.
Danczik strzelił gola Widzewowi i w tym samym spotkaniu zaliczył też asystę przy trafieniu Sokołowskiego. Podobnie było też w meczu ze Śląskiem.
Z Królem ciekawa sprawa, bowiem bramki zaczął zawalać... dokładnie od pierwszego meczu Marcina Sasala w Podbeskidziu. W starciu z Zagłębiem zapisał na swoim koncie gola, a w potyczkach z Lechem i Piastem zaliczył asysty.
Z kolei udział Cienciały był najbardziej dyskretny i dostrzeżenie jego spacerowania w momencie, gdy należało biegać, albo niemożność oderwania się od ziemi, gdy trzeba było skakać, wymagało sporej ilości powtórek. Zapisujemy na jego konto asysty w meczach z Lechią, Śląskiem i Lechem.
8. Matej Nather, Dariusz Łatka i Richard Zajac - po dwa punkty. Nather asystował w meczach z Górnikiem i Jagiellonią, Łatka w starciach z Ruchem i Śląskiem. Richard Zajac strzelił zaś gole w Szczecinie i w Bełchatowie.
11. Sebastian Ziajka (asysta ze Śląskiem), Piotr Koman (asysta z Koroną), Ireneusz Jeleń (asysta z Lechem), Fabian Pawela (asysta z Górnikiem) oraz Mateusz Bąk (gol z Lechią) - po jednym punkcie.
I tak, wyszło nam, że w bramkach, które Podbeskidzie straciło w rundzie jesiennej "maczało palce" 15 zawodników. Jedynym obrońcą, który niczego nie zawinił w żadnym z 15 meczów był... Bartłomiej Konieczny, od lipca leczący poważną kontuzję... Gole i asysty zsumowaliśmy i stworzyliśmy tzw. klasyfikację kanadyjską.
Klasyfikacja kanadyjska rundy jesiennej w Podbeskidziu ("gole" + "asysty"):
1. Damian Byrtek - 1 gol (pierwszy z Lechem Poznań) i aż pięć asyst (w tym trzy w przeciągu dziesięciu minut z Legią Warszawa). - sześć punktów.
2. Dariusz Pietrasiak i Marek Sokołowski - po cztery punkty. Pietrasiak "strzelił" trzeciego gola z Lechią Gdańsk i zaliczył asysty w meczach w Bełchatowie, Gliwicach i Lubinie. Sokołowski zaś zdobył bramki z Widzewem Łódź oraz z Górnikiem Zabrze, a asysty zaliczył przy trafieniach Pogoni Szczecin i Jagiellonią Białystok.
4. Sławomir Cienciała, Michal Piter-Buczko, Krzysztof Król i Juraj Danczik - po trzy punkty. Wszyscy pełnili odmienne role. Obaj Słowacy, jak już zawalali bramkę, to spektakularnie i ewidentnie.
Jak Piter-Buczko w meczach z Koroną Kielce i Górnikiem. Asystę zapisał na koncie tylko w starciu ze Śląskiem Wrocław.
Danczik strzelił gola Widzewowi i w tym samym spotkaniu zaliczył też asystę przy trafieniu Sokołowskiego. Podobnie było też w meczu ze Śląskiem.
Z Królem ciekawa sprawa, bowiem bramki zaczął zawalać... dokładnie od pierwszego meczu Marcina Sasala w Podbeskidziu. W starciu z Zagłębiem zapisał na swoim koncie gola, a w potyczkach z Lechem i Piastem zaliczył asysty.
Z kolei udział Cienciały był najbardziej dyskretny i dostrzeżenie jego spacerowania w momencie, gdy należało biegać, albo niemożność oderwania się od ziemi, gdy trzeba było skakać, wymagało sporej ilości powtórek. Zapisujemy na jego konto asysty w meczach z Lechią, Śląskiem i Lechem.
8. Matej Nather, Dariusz Łatka i Richard Zajac - po dwa punkty. Nather asystował w meczach z Górnikiem i Jagiellonią, Łatka w starciach z Ruchem i Śląskiem. Richard Zajac strzelił zaś gole w Szczecinie i w Bełchatowie.
11. Sebastian Ziajka (asysta ze Śląskiem), Piotr Koman (asysta z Koroną), Ireneusz Jeleń (asysta z Lechem), Fabian Pawela (asysta z Górnikiem) oraz Mateusz Bąk (gol z Lechią) - po jednym punkcie.
Polecane
Ekstraklasa