Krzysztof Król: To był dla nas dobry mecz w obronie

11.11.2012
Piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała już od 22 meczów nie byli w stanie zachować czystego konta. Krzysztof Król, obrońca "Górali" twierdzi jednak, że w starciu z Polonią Warszawa bielska defensywa dobrze się spisała.
- W meczu z warszawianami zabrakło nam takiej stuprocentowej sytuacji, jakie mieliśmy w poprzednich spotkaniach. Teraz nic nie stworzyliśmy. Jedyne co, to utrzymywaliśmy się przy piłce. Po golu dla Polonii, nie byliśmy w stanie jej specjalnie zagrozić, więc przegraliśmy mecz - stwierdził.

Zdaniem lewego obrońcy, sędzia Bartosz Frankowski podjął błędną decyzję, dyktując na początku drugiej połowy rzut karny dla Polonii. - Po rozmowie z "Pietrasem" i po tym, co widziałem, wydaje mi się, że nie było rzutu karnego. Dwaliszwili bardziej na Darka wpadł. Ciężko mi powiedzieć, a zresztą nie warto o tym mówić, bo Rysiek świetnie obronił - dodał.

- Był taki moment, że wydawało się, że będziemy w stanie zrobić jakąś serię po tej wygranej z Zagłębiem Lubin. Niestety, tak się nie stało. Graliśmy za to dobry mecz w obronie, bo Polonia nic takiego nie zrobiła, poza golem karnym i sytuacją Dwaliszwiliego. Wydaje mi się jednak, że remis byłby zasłużony - zakończył.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również