Krzysztof Chrapek: Walczymy o najlepszy wynik w historii klubu

31.05.2014
W ostatnich dwóch meczach do siatki rywali trafił trzykrotnie. Krzysztof Chrapek walczy nie tylko o jak najwyższe miejsce Podbeskidzia w ekstraklasie, ale i swoją przyszłość w bielskim klubie.
Łukasz Laskowski/Press Focus
Na wiosnę Krzysztof Chrapek zanotował kilka występów dla Podbeskidzia. Nie mógł jednak przełamać strzeleckiej niemocy. W 35. kolejce pokonał bramkarza Widzewa Łódź, a w minionym tygodniu niemal w pojedynkę rozstrzygnął losy potyczki z Zagłębiem. – Nie jest najważniejsze, kto strzela gole. Oczywiście, napastnicy w głównej mierze są rozliczani z bramek, ale priorytetem w każdym meczu są trzy punkty. To, kto je zapewni, to kwestia drugorzędna. Na pewno cieszę się, że strzeliłem gole, szkoda tylko, że tak późno zacząłem je zdobywać – mówi filigranowy napastnik „Górali”.

Swojej dalszej gry w Podbeskidziu Chrapek pewny być nie może. Cieszy się natomiast z odbudowania formy własnej i świetnej postawy zespołu. – Od czasu przyjścia trenera Ojrzyńskiego, sezon trzeba udać za udany. Wykaraskaliśmy się z naprawdę trudnej sytuacji. Obecnie zajmujemy dziesiąte miejsce w lidze, a mamy szanse na wskoczenie „oczko” wyżej. Byłby to najlepszy wynik Podbeskidzia w historii klubu. Powracając na Rychlińskiego wiedziałem, że nie będę grał od początku do końca i to rozumiem. Wiadomo, jakie czasy za mną, nie zawsze, jeśli chodzi o moje zdrowie było kolorowo. Udało mi się zdobyć swoje pierwsze bramki w ekstraklasie, z czego się bardzo cieszę. Mam nadzieję, że przyjdą następne – kończy optymistycznie Chrapek.
źródło: własne/SportoweBeskidy.pl

Przeczytaj również