Kontuzja podstawowego gracza "Górali". A Sikora ma problem z... zębami
19.07.2011
Napastnik bielszczan najpierw narzekał na bóle przeciążeniowe i dlatego nie występował w sparingach z Termalicą Nieciecza i Dolnym Kubinem, a z Widzewem Łódź nie mógł zagrać z nietypowego powodu. - Adrian ma wizytę u stomatologa. Trzeba sprawdzić, czy będzie potrzebny poważniejszy zabieg - tłumaczy Robert Kasperczyk.
Jeszcze rzadziej pojawia się ostatnio na boisku Łatka, który był podstawowym graczem Podbeskidzia w poprzednim sezonie. - Sytuacja z nim jest kuriozalna. Doznał urazu na rozgrzewce przed meczem z Dolnym Kubinem. Po dwóch dniach odpoczynku wszystko miało wrócić do normy. Tymczasem ma dwa razy bardziej spuchnięty mięsień i to nie wygląda najciekawiej. Wysyłamy go na rezonans magnetyczny i wtedy będziemy mądrzejsi. Nie wyobrażam sobie, żebym nie miał go do dyspozycji przez najbliższe tygodnie, ale nie można tego wykluczyć - martwi się szkoleniowiec Podbeskidzia.
Jeszcze rzadziej pojawia się ostatnio na boisku Łatka, który był podstawowym graczem Podbeskidzia w poprzednim sezonie. - Sytuacja z nim jest kuriozalna. Doznał urazu na rozgrzewce przed meczem z Dolnym Kubinem. Po dwóch dniach odpoczynku wszystko miało wrócić do normy. Tymczasem ma dwa razy bardziej spuchnięty mięsień i to nie wygląda najciekawiej. Wysyłamy go na rezonans magnetyczny i wtedy będziemy mądrzejsi. Nie wyobrażam sobie, żebym nie miał go do dyspozycji przez najbliższe tygodnie, ale nie można tego wykluczyć - martwi się szkoleniowiec Podbeskidzia.
Polecane
Ekstraklasa