Kontuzja napastnika "Górali" niegroźna. Fatalna sytuacja Koniecznego...

23.08.2012
Dobre i złe wieści napłynęły z ekipy Podbeskidzia Bielsko-Biała. Staw kolanowy Fabiana Paweli nie jest zerwany i napastnik od przyszłego tygodnia wróci do treningów. Coraz gorzej jest natomiast z Bartłomiejem Koniecznym.
Środkowy obrońca, który od ponad miesiąca leczy kontuzję łydki, wczoraj udał się na konsultację do Poznania. - Bartek nie może normalnie trenować. Kiedy wychodzi na zajęcia od razu odczuwa ból. Oglądał go wiele razy doktor Gulewicz, oglądał go doktor Ficek, ale potrzebna jest kolejna konsultacja - mówi Marek Móll, kierownik drużyny. W Bielsku powoli zaczynają się liczyć z tym, że Koniecznego nie ujrzą na boisku przez całą rundę jesienną.

Zdecydowanie lepiej wygląda sprawa Fabiana Paweli, który doznał urazu w sobotnim meczu z Jagiellonią Białystok. Badanie USG nie wykazało poważniejszych obrażeń. - Nie jest tak źle, jak mogło być. Nic nie zostało zerwane, tylko ponaciągane. Z każdym dniem czuję się coraz lepiej i czas pracuje na moją korzyść. Przy nagłych, niekontrolowanych ruchach odczuwam jeszcze ból, ale z dnia na dzień on ustępuje. Jeżeli wszystko będzie dobrze, to od początku przyszłego tygodnia będę mógł wznowić normalne treningi - podkreśla napastnik.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również