Piłkarze Podbeskidzia po niespodziewanym sukcesie nad Legią Warszawa nie wpadają w samozachwyt.
Konieczny: Nie chodzimy z głowami w chmurach
01.09.2014
Wygrana z Legią to piąty kolejny nieprzegrany mecz Podbeskidzia. Górale awansowali już na czwarte miejsce w tabeli. To najlepszy start w historii bielskiego klubu. Piłkarze jednak oceniają sytuację z dużym spokojem. - Nie unosimy się nad ziemią, nie chodzimy z głową w chmurach. Znamy swoje braki - mówi Bartłomiej Konieczny. - To, co prezentujemy na boisku, jest poparte ciężką pracą - dodaje doświadczony defensor.
- Wygrana nad Legią to efekt dobrego przygotowania. Na co nas stać w tym sezonie? Myślimy tylko o najbliższym meczu. Nie chcę mówić o niczym więcej - mówi z kolei bramkarz Michal Pesković.
- Wygrana nad Legią to efekt dobrego przygotowania. Na co nas stać w tym sezonie? Myślimy tylko o najbliższym meczu. Nie chcę mówić o niczym więcej - mówi z kolei bramkarz Michal Pesković.
Polecane
Ekstraklasa