Konieczny: Lechia ma swoje aspiracje? My również
24.07.2014
Rywalizacja z Pogonią Szczecin, która przyniosła pechową porażkę w samej końcówce meczu, już za bielskim zespołem. „Górale” jednak o tym, co się wydarzyło pamiętają. – Przeanalizowaliśmy mecz i ostatnie minuty. Wiemy, co zrobiliśmy dobrze, a co źle. Mieliśmy trzy punkty na wyciągnięcie ręki, a sami wypuściliśmy zwycięstwo. Mamy dobry przykład na to, jak odwracać losy meczu i srogą nauczkę na przyszłość. Wyciągniemy wnioski w tego spotkania – zapewnia strzelec pierwszej w tym sezonie bramki dla Podbeskidzia, ale i w całej ekstraklasie.
W piątek „Górali” czeka batalia w Gdańsku. Konfrontacja zapowiada się jako trudna, bowiem wszem i wobec mówi się o ambicjach Lechii, które sięgają walki o miejsce w ligowej czołówce. – Każdy z nas ogląda mecze i słyszał o zmianach w Lechii. W Gdańsku powstał solidny zespół z wysokimi aspiracjami, my mamy swoje aspiracje. Rywal od strony taktycznej niczym nas nie zaskoczy, bardziej niż na przeciwniku koncentrujemy się jednak na sobie. Zapowiada się ciekawe spotkanie – przewiduje Bartłomiej Konieczny.
W piątek „Górali” czeka batalia w Gdańsku. Konfrontacja zapowiada się jako trudna, bowiem wszem i wobec mówi się o ambicjach Lechii, które sięgają walki o miejsce w ligowej czołówce. – Każdy z nas ogląda mecze i słyszał o zmianach w Lechii. W Gdańsku powstał solidny zespół z wysokimi aspiracjami, my mamy swoje aspiracje. Rywal od strony taktycznej niczym nas nie zaskoczy, bardziej niż na przeciwniku koncentrujemy się jednak na sobie. Zapowiada się ciekawe spotkanie – przewiduje Bartłomiej Konieczny.
Polecane
Ekstraklasa