Kołodziej nie wie czy zostanie w Bielsku. Pójdzie za Broszem?

04.05.2010
- Nie wiem czy zostanę w Bielsku, bo nie zależy to tylko ode mnie. Jestem "własnością" firmy Powermed, ale do mnie będzie należeć ostatnie słowo - mówi pomocnik Dariusz Kołodziej.
Latem "Kołek" był bohaterem najdroższego transferu w historii Podbeskidzia. Zawodnik początkowo zawodził, ale w ostatnim czasie jego forma rośnie, a bramki zdobyte w meczach z ŁKS-em i Widzewem były prawdziwymi majstersztykami. - Czuję się coraz lepiej, moja dyspozycja idzie w dobrym kierunku. To nie jest przypadek, że te moje wolne często były blisko celu, ale nic nie chciało wpaść. Jak się jest w słabszej formie to nic nie wychodzi, nawet szczęścia się nie ma. Ale za to jak się złapie dobrą dyspozycję, to jak człowiek nie kopnie to i tak wpadnie - śmieje się najlepszy strzelec "Górali".

Bielszczan czeka w najbliższą sobotę wyjazd (czwarty z rzędu!) do Ostrowca Świętokrzyskiego. Podczas jesiennego spotkania tych drużyn, piłkarze Podbeskidzia mimo masy sytuacji strzeleckich nie potrafili zdobyć gola i w konsekwencji nasłuchali się od swoich kibiców wielu nieprzyjemnych słów. - KSZO nie było wtedy jakoś super przygotowane, nie grali nic wielkiego, a jednak wygrali. Byliśmy strasznie wkurzeni, ale teraz wracać do tego nie będziemy. Chociaż na pewno jakaś tam większa mobilizacja jest, bo chcemy się zrehabilitować - zapowiada były gracz Górnika Zabrze.

Kontrakt Kołodzieja z Podbeskidziem obowiązuje tylko do czerwca, a więc już wkrótce będzie się rozstrzygać jego przyszłość. - Na razie o tym nie myślę, jest jeszcze dużo czasu - mówi zawodnik, ale naciskany dodaje. - Jeśli się utrzymamy, na pewno będę chciał tu zostać i pomóc w walce o awans do ekstraklasy. Tyle tylko, że to wszystko nie zależy ode mnie. W pewnym sensie jestem "własnością" firmy Powermed, która mnie wykupiła i ona też będzie miała coś do powiedzenia w kontekście mojej przyszłości. Choć oczywiście do mnie będzie należało ostatnie słowo - kończy zawodnik. Jeśli mimo wszystko pomocnik pozostanie w Bielsku, będzie miał szansę stać się prawdziwą legendą bielszczan. W ostatnim tygodniu "Kołek" wskoczył do pierwszej piątki klasyfikacji wszech czasów jeśli chodzi o występy i bramki dla Podbeskidzia.

Spekuluje się, że jeśli Odra Wodzisław utrzyma się w ekstraklasie, to trener Marcin Brosz będzie chciał ściągnąć Kołodzieja. Obaj pracowali ze sobą w Bielsku-Białej.

Czołówka najlepszych strzelców w historii Podbeskidzia:
1. Więzik 75
2. Moskała 55
3. Chrapek 31
4. Bujok 30
5. Kołodziej 28

Czołówka klasyfikacji występów w Podbeskidziu na zapleczu ekstraklasy:
1. Merda 165
2. Pater 141
3. Cienciała 139
4. Koman 126
5. Kołodziej 118
autor: Michał Trela

Przeczytaj również