Kolejny wyjazd - kolejne punkty?

17.05.2017
W ostatnich 5 meczach wyjazdowych Podbeskidzie zdobyło aż 11 punktów, tracąc przy tym zaledwie 2 bramki. Wydaje się, że o podtrzymanie znakomitego bilansu spotkań w delegacji nie powinno być trudno, gdyż rywalem "górali" będzie ekipa, znajdująca się w ogromnym kryzysie. 
Łukasz Laskowski/Press Focus
O ile szczyt formy ekipy z Bielska przypada na obecną rundę, gdyż "górale" są niepokonani od 10 spotkań, Pogoń swoją najlepszą piłkę prezentowała jesienią. Choć przed sezonem wielu typowało ekipę z Siedlec do spadku z zaplecza najwyższej klasy rozgrywkowej, zawodnicy prowadzeni przez Dariusza Banasika zaskoczyli nawet samych siebie i uplasowali się w ostatecznym rozrachunku na 4. miejscu. Być może jesienny styl gry ekipy Pogoni nie był zbyt efektowny, jednak przynosił on wymierne efekty i dawał realne podstawy, by na małym i kameralnym obiekcie w Siedlcach mogła zawitać Ekstraklasa.

Wiosna, w której piłkarze Pogoni muszą sobie już radzić bez trenera Banasika (który podjął się pracy w Zagłębiu Sosnowiec), jest jednak w wykonaniu siedlczan wręcz fatalna, co skończyło się spadkiem w tabeli aż na 11. pozycję i zapewniło dosyć nerwową końcówkę sezonu. Zaledwie 8 zdobytych punktów w 10 meczach spowodowało zwolnienie trenera Marcina Broniszewskiego, którego przerosła po raz kolejny praca w roli pierwszego szkoleniowca - na jego przykładzie widać, jak trudno jest przeskoczyć z roli asystenta do funkcji głównego trenera. Choć w jego krótkim pobycie w Siedlcach zapewne udałoby się znaleźć kilka pozytywów, to gdyby jednak ktoś pokusił się o stworzenie tabeli, obejmującej jedynie wyniki z rundy wiosennej, siedlczanie wyprzedzaliby w niej jedynie jeszcze gorzej spisującą się ekipę z Bytowa. Dla porównania - Podbeskidzie zajmowałoby w niej bardzo wysokie, trzecie miejsce.

Sporym problemem jedenastego zespołu w tabeli jest także spora niechęć do.. zdobywania bramek. Zawodnikom Pogoni tylko 28 razy udało się skierować piłkę do siatki w tym sezonie, wypracowując fatalną średnią 0,93 zdobytego gola na mecz. Indolencję strzelecką Pogoni potwierdza także fakt, że najlepszym strzelcem drużyny (z sześcioma zdobytymi bramkami) jest.. boczny obrońca, Konrad Wrzesiński, który co ciekawe był przez pewien czas zawodnikiem Podbeskidzia. Mało kto pewnie jednak o tym pamięta, gdyż dokładnie 2 dni po potwierdzeniu transferu obrońcy i jego oficjalnej prezentacji, piłkarz został wypożyczony do Pogoni na okres jednego sezonu. Wrzesiński nie miał jednak zamiaru wracać do Bielska-Białej, dlatego po tym okresie postanowił zostać w Siedlcach i do teraz z powodzeniem reprezentuje barwy klubu z województwa mazowieckiego.  

Jeden Wrzesiński wiosny jednak nie czyni, przez co "górali" należy uznać za faworytów dzisiejszego pojedynku. Z pewnością piłkarze trenera Jana Kociana podejdą do meczu bardzo zmotywowani, gdyż ewentualna strata punktów może spowodować definitywne wypisanie się z walki o awans. Na szczęście słowacki szkoleniowiec nie może narzekać na poważne problemy kadrowe, ale będzie musiał poradzić sobie bez swojego czołowego zawodnika - Łukasza Hanzela. Środkowy pomocnik, który opuścił wiosną jedynie spotkanie ze Stomilem Olsztyn, musi pauzować za nadmiar żółtych kartek. 


Pogoń Siedlce - Podbeskidzie Bielsko-Biała
środa, godzina 18:30

Przypuszczalne składy: 

Pogoń:
Misztal - Świerblewski, Jędrych, Żytko, Chyła - Wrzesiński, Mroziński, Burkhardt, Tomasiewicz, Bajdur - Zjawiński.
Podbeskidzie: Leszczyński – Moskwik, Piacek, Magiera, Gumny – Jaroch, Deja, Podgórski, Janota, Sierpina – Haskić.
autor: Piotr Porębski

Przeczytaj również