Kolejny Brazylijczyk wzmocni Novą

20.01.2010
Brazylijczycy grający w Katowicach wrócili z urlopów. Przylecieli w okrojonym składzie. - Brakuje Halisona, ale w przyszłym tygodniu zjawi się jego rodak - mówi Adam Kaczyński, prezes klubu.
Kilka dni po ostatniej kolejce rundy jesiennej Halison, Andre, Douglas i Cleverson polecieli na święta oraz krótki urlop do ojczyzny. Ostatni z nich wrócił do Polski najwcześniej, ale już nie do Katowic, a do Pniew. Z tamtejszą Akademią podpisał 2,5-roczny kontrakt i w zeszłym tygodniu zadebiutował w barwach lidera ekstraklasy.

Pozostali zjawili się na Śląsku w środę, jednak - tak jak wcześniej informowaliśmy - bez Halisona. - Być może w najbliższym czasie dołączy do drużyny - Kaczyński ucina spekulacje o tym, że Brazylijczyk już raczej nie wróci. 23-latek półtorarocznym pobytem na polskich parkietach sprawił, że wypytywało o niego kilka innych klubów. Piłkarz woli jednak pozostać w ojczyźnie.

Prezes przed kilkoma dniami mówił na naszych łamach, że rozmawia z dwoma obcokrajowcami. Z jednym z nich doszedł już do porozumienia. - Na początku przyszłego tygodnia pojawi się w Katowicach - zdradza "sternik" Novej, nie chcąc ujawnić więcej szczegółów niż tylko tyle, że będzie to kolejny zawodnik z "Kraju Kawy"

Dodajmy, że tajemniczy piłkarz będzie piątym Brazylijczykiem w historii katowickiego drużyny. W barwach Jango (tak nazywał się zespół przed zmianą nazwy - przyp. red.) grał również Mauricio.
autor: Mariusz Polak

Przeczytaj również