Kolejni napastnicy opuszczają Podbeskidzie

23.12.2014
Wygląda na to, że tej zimy w Podbeskidziu dojdzie znów do sporych zmian kadrowych, zwłaszcza jeśli mówimy o odejściu zawodników, którzy wielkiej roli minionej jesieni nie odegrali.
Łukasz Laskowski/Press Focus
W minionej rundzie do składu trenera Leszka Ojrzyńskiego, nawet tego szerokiego, nie mogli przebić się między innymi dwaj napastnicy, którzy do Podbeskidzia sprowadzeni zostali latem. Trudno uznać za udany transfer Wojciecha Okińczyca. Pozyskanie czołowego snajpera na szczeblu II-ligowym było sporym zaskoczeniem, zważywszy choćby na wiek napastnika, który początkiem bieżącego roku skończył 28 lat. Debiut w ekstraklasie Okińczyc zaliczył kilka lat temu jako zawodnik Górnika Zabrze, w Podbeskidziu wystąpił w elicie tylko w jednym spotkaniu, w okresie ledwie kwadransa – w Chorzowie z Ruchem, kiedy to „Górale” ulegli rywalowi 0-2. Wiosną w bielskim zespole napastnika raczej zabraknie.

Identycznie rzecz ma się z Idrissą Cisse. Senegalczyk bardzo dobrze prezentował się w I lidze, gdy bronił barw Energetyka ROW Rybnik. Atutów nie potwierdził po przeprowadzce do Bielska-Białej. Zagrał wyłącznie w meczach pucharowych pierwszej drużyny, poza tym delegowany był regularnie do występów w III-ligowych rezerwach Podbeskidzia. I w jego przypadku przygoda z Podbeskidziem dobiega końca.

Już wcześniej informowaliśmy na naszych łamach o wolnej ręce w poszukiwaniu nowego pracodawcy dla Krzysztofa Chrapka.
źródło: SportSlaski.pl
autor: MN

Przeczytaj również