Kolejna kartka dla trenera Jastrzębskiego. "Dobry z niego aktor"

23.04.2010
Roberto Santilli po raz drugi w sezonie został ukarany żółtą kartką. Czy to włoski temperament nie pozwala mu spokojnie przyjmować decyzji sędziów? - Chcę dyskutować, nic więcej - odpowiada.
- Niestety, czasami arbitrom to się nie podoba. Ale to jest tylko jeden ze sposobów na prowadzenie gry - mówi Santilli, który podkreśla, że bardzo szanuje polskich sędziów. Nie do końca jednak zna przepisy gry, które zabraniają trenerom dyskusji z arbitrem.

- Mam wrażenie, że on jest dobrym aktorem, który jednak sam wie, kiedy przekracza granicę - uważa  Ireneusz Mazur, były trener reprezentacji Polski. - W zachowaniu Santillego nie ma niczego wyjątkowego. To jeden z najlepszych szkoleniowców, z jakimi pracowałem, a emocje udzielają się każdemu - przekonuje podopieczny Włocha z Jastrzębia, Paweł Abramow.
źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również