Kluczowe spotkanie - czy "Górale" dadzą radę "czerwonej latarni"?
14.10.2011
Co przemawia za Podbeskidziem?
1. Aktualna forma
Z ŁKS-em Łódź przed dwoma tygodniami, Podbeskidzie zagrało jeden z najlepszych meczów w tym sezonie. Przegrało po indywidualnych błędach, które był czas wyeliminować w ciągu ostatnich dwóch tygodni. A że takie przerwy trener Robert Kasperczyk potrafi wykorzystać, pokazała ostatnia pauza na mecze reprezentacji i wygrana na Łazienkowskiej bezpośrednio po niej. Zaś Cracovia - na efekcie nowej miotły wygrała z Górnikiem Zabrze, ale z Lechem Poznań zaprezentowała się fatalnie, a w sparingu z zabrzanami nie pokazała nawet jednego dobrego zagrania. To drużyna w rozsypce, zaś w Podbeskidziu powoli idzie to chyba w dobrą stronę.
2. Kwartet ofensywny
Sylwester Patejuk znajduje się w wybornej formie i nawet problemy z.... zębem w czasie ostatniej przerwy nie powinny mu jej zabrać. Robert Demjan nie błyszczy, ale swoje robi - jest najlepszym strzelcem Podbeskidzia, a przy zgrywaniu piłki do partnerów jest nieoceniony. Liran Cohen coraz lepiej zgrywa się z kolegami, a jego dobrą kombinacyjną grę można już było zobaczyć w Łodzi. Wreszcie Piotr Malinowski - jeżeli dostanie szanse - będzie olbrzymim atutem nie tylko w meczu z Cracovią, ale też z każdą inną drużyną ligi.
3. Własne boisko
Tu "Górale" czują się najlepiej. Choć dwa razy na nim w tym sezonie przegrali, to jednak jeśli mają wygrać, to przede wszystkim przy Rychlińskiego. Publiczność nie zapowiada żadnych protestów, mecz toczy się o 18, więc na warunki atmosferyczne nikt nie powinien narzekać. Jest szansa na dobre widowisko.
Co przemawia za Cracovią?
1. Umiejętności piłkarskie
Nie ma chyba wątpliwości, że krakowianie mają lepszych zawodników. A, że grają zdecydowanie poniżej możliwości to już chyba wina słynnej "żyły wodnej", pod stadionem przy ulicy Kałuży, która sprawia, że wszyscy zapominają jak się gra. Saidi Ntibazonkiza i Aleksiejs Visnakovs w tygodniu zagrali w meczach o punkty swoich reprezentacji. W przeszłości w barwach narodowych sporo meczów rozegrali Arkadiusz Radomski czy Andrzej Niedzielan. W Bielsku takich piłkarzy nie ma.
2. Historia
"Pasy" zazwyczaj z Podbeskidziem sobie radziły. W sezonie 2003/2004 dwa razy ograły je w II lidze, wygrywając 3-0 w Bielsku i 3-2 w Krakowie. Od tego czasu obie drużyny regularnie mierzyły się w sparingach, które zazwyczaj wypadały na korzyść zespołu spod Wawela. Cracovia wygrała trzy mecze, "Górale" jeden, a bilans bramkowy wyniósł 6-3 na korzyść krakowian.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Cracovia
piątek, 18:00
Przypuszczalny skład
Podbeskidzie: Bąk - Sokołowski, Danczik, Konieczny, Król - Łatka, Koman - Sikora, Cohen, Patejuk - Demjan.
1. Aktualna forma
Z ŁKS-em Łódź przed dwoma tygodniami, Podbeskidzie zagrało jeden z najlepszych meczów w tym sezonie. Przegrało po indywidualnych błędach, które był czas wyeliminować w ciągu ostatnich dwóch tygodni. A że takie przerwy trener Robert Kasperczyk potrafi wykorzystać, pokazała ostatnia pauza na mecze reprezentacji i wygrana na Łazienkowskiej bezpośrednio po niej. Zaś Cracovia - na efekcie nowej miotły wygrała z Górnikiem Zabrze, ale z Lechem Poznań zaprezentowała się fatalnie, a w sparingu z zabrzanami nie pokazała nawet jednego dobrego zagrania. To drużyna w rozsypce, zaś w Podbeskidziu powoli idzie to chyba w dobrą stronę.
2. Kwartet ofensywny
Sylwester Patejuk znajduje się w wybornej formie i nawet problemy z.... zębem w czasie ostatniej przerwy nie powinny mu jej zabrać. Robert Demjan nie błyszczy, ale swoje robi - jest najlepszym strzelcem Podbeskidzia, a przy zgrywaniu piłki do partnerów jest nieoceniony. Liran Cohen coraz lepiej zgrywa się z kolegami, a jego dobrą kombinacyjną grę można już było zobaczyć w Łodzi. Wreszcie Piotr Malinowski - jeżeli dostanie szanse - będzie olbrzymim atutem nie tylko w meczu z Cracovią, ale też z każdą inną drużyną ligi.
3. Własne boisko
Tu "Górale" czują się najlepiej. Choć dwa razy na nim w tym sezonie przegrali, to jednak jeśli mają wygrać, to przede wszystkim przy Rychlińskiego. Publiczność nie zapowiada żadnych protestów, mecz toczy się o 18, więc na warunki atmosferyczne nikt nie powinien narzekać. Jest szansa na dobre widowisko.
Co przemawia za Cracovią?
1. Umiejętności piłkarskie
Nie ma chyba wątpliwości, że krakowianie mają lepszych zawodników. A, że grają zdecydowanie poniżej możliwości to już chyba wina słynnej "żyły wodnej", pod stadionem przy ulicy Kałuży, która sprawia, że wszyscy zapominają jak się gra. Saidi Ntibazonkiza i Aleksiejs Visnakovs w tygodniu zagrali w meczach o punkty swoich reprezentacji. W przeszłości w barwach narodowych sporo meczów rozegrali Arkadiusz Radomski czy Andrzej Niedzielan. W Bielsku takich piłkarzy nie ma.
2. Historia
"Pasy" zazwyczaj z Podbeskidziem sobie radziły. W sezonie 2003/2004 dwa razy ograły je w II lidze, wygrywając 3-0 w Bielsku i 3-2 w Krakowie. Od tego czasu obie drużyny regularnie mierzyły się w sparingach, które zazwyczaj wypadały na korzyść zespołu spod Wawela. Cracovia wygrała trzy mecze, "Górale" jeden, a bilans bramkowy wyniósł 6-3 na korzyść krakowian.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Cracovia
piątek, 18:00
Przypuszczalny skład
Podbeskidzie: Bąk - Sokołowski, Danczik, Konieczny, Król - Łatka, Koman - Sikora, Cohen, Patejuk - Demjan.
Polecane
Ekstraklasa