Kłopoty przeciwnika "Górali". Trener Znicza remis bierze w ciemno
21.08.2009
Piłkarze z Rychlińskiego nie ukrywają, że po tym, jak Znicz zamknął im w poprzednim sezonie drogę do ekstraklasy, teraz na zespół z Pruszkowa mobilizują się co najmniej podwójnie. - I bardzo dobrze! - odpowiada Krzysztof Chrobak, trener gości, ten sam, który po wspomnianym czerwcowym spotkaniu przyznał, że "Górale" zasługują na miejsce w elicie.
- I nadal tak twierdzę. Mojej opinii nie zmieniła nawet sprzedaż Krzysztofa Chrapka. Bo z jego odejściem działacze klubu z Bielska-Białej szybko sobie poradzili. Piotrowie Rocki i Bagnicki to w końcu - moim zdaniem - naprawdę trafne zakupy. Obawiam się zwłaszcza tego pierwszego - wyjawia Chrobak. Szkoleniowiec pruszkowskiej drużyny nie ukrywa też, że w przypadku straty bramki jego zawodnikom odrobić straty będzie bardzo trudno.
Wszystko z powodu problemów w formacji ofensywnej. - Nasza skuteczność zawodzi i obawiam się, że taki stan rzeczy może się utrzymywać. W tej chwili do dyspozycji w ataku mam praktycznie tylko Tomka Chałasa. Co prawda do zdrowia wrócił już Tomek Feliksiak, ale on na pełne 90 minut gotowy jeszcze nie jest - wyjaśnia Chrobak. Nie zagra też Kamil Majkowski.
Na co w tej sytuacji liczy opiekun Znicza? - Remis biorę w ciemno - stawia sprawę wprost.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Znicz Pruszków
sobota, godzina 17:00
sędziuje Michał Mularczyk (Skierniewice)
Przypuszczalne składy
Podbeskidzie: Merda - Cienciała, Baranowski, Danczik, Osiński - Malinowski, Matusiak, Kołodziej, Matawu, Rocki - Matusz.
Znicz: Bieniuk - Klepczarek, Ptaszyński, Jędrzejczyk, Januszewski - Mikołaj Rybaczuk, Owczarek, Osoliński, Ekwueme, Kaczmarek - Chałas.
- I nadal tak twierdzę. Mojej opinii nie zmieniła nawet sprzedaż Krzysztofa Chrapka. Bo z jego odejściem działacze klubu z Bielska-Białej szybko sobie poradzili. Piotrowie Rocki i Bagnicki to w końcu - moim zdaniem - naprawdę trafne zakupy. Obawiam się zwłaszcza tego pierwszego - wyjawia Chrobak. Szkoleniowiec pruszkowskiej drużyny nie ukrywa też, że w przypadku straty bramki jego zawodnikom odrobić straty będzie bardzo trudno.
Wszystko z powodu problemów w formacji ofensywnej. - Nasza skuteczność zawodzi i obawiam się, że taki stan rzeczy może się utrzymywać. W tej chwili do dyspozycji w ataku mam praktycznie tylko Tomka Chałasa. Co prawda do zdrowia wrócił już Tomek Feliksiak, ale on na pełne 90 minut gotowy jeszcze nie jest - wyjaśnia Chrobak. Nie zagra też Kamil Majkowski.
Na co w tej sytuacji liczy opiekun Znicza? - Remis biorę w ciemno - stawia sprawę wprost.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Znicz Pruszków
sobota, godzina 17:00
sędziuje Michał Mularczyk (Skierniewice)
Przypuszczalne składy
Podbeskidzie: Merda - Cienciała, Baranowski, Danczik, Osiński - Malinowski, Matusiak, Kołodziej, Matawu, Rocki - Matusz.
Znicz: Bieniuk - Klepczarek, Ptaszyński, Jędrzejczyk, Januszewski - Mikołaj Rybaczuk, Owczarek, Osoliński, Ekwueme, Kaczmarek - Chałas.
Polecane
I liga