Kilka lat temu Podbeskidzie chciało pozyskać brata Kamila Adamka

31.08.2012
Kamil Adamek bardzo udanie zadebiutował w polskiej ekstraklasie, zaliczając asystę przy bramce Roberta Demjana w spotkaniu z Wisłą Kraków. Kilka lat temu klub z Rychlińskiego interesował się jego bratem.
Nie raz polskie kluby sprowadzały gracz z nazwiskami i z dobrych lig, a transfery okazywały się niewypałami. Takie samo ryzyko istnieje, gdy szuka się graczy z małych klubów, a tak własnie robią "Górale". Mimo wszystko Grzegorz Więźik, który szuka dla Podbeskidzia piłkarzy w niższych ligach, uważa, że warto to robić.

Okazuje się, że brat Kamila Adamka też został zauważony w Podbeskidziu i podobno miał większy talent od młodszego z Adamków. "Góralom" nie udało się go sprowadzić. - Poszedł do Piasta Gliwice, w którym nie zaistniał, a ostatnio wrócił do... Kaczyć. Bywa i tak - mówi Grzegorz Więzik.
źródło: SportSlaski.pl/SPORT

Przeczytaj również