Kilka lat temu Podbeskidzie chciało pozyskać brata Kamila Adamka
31.08.2012
Nie raz polskie kluby sprowadzały gracz z nazwiskami i z dobrych lig, a transfery okazywały się niewypałami. Takie samo ryzyko istnieje, gdy szuka się graczy z małych klubów, a tak własnie robią "Górale". Mimo wszystko Grzegorz Więźik, który szuka dla Podbeskidzia piłkarzy w niższych ligach, uważa, że warto to robić.
Okazuje się, że brat Kamila Adamka też został zauważony w Podbeskidziu i podobno miał większy talent od młodszego z Adamków. "Góralom" nie udało się go sprowadzić. - Poszedł do Piasta Gliwice, w którym nie zaistniał, a ostatnio wrócił do... Kaczyć. Bywa i tak - mówi Grzegorz Więzik.
Okazuje się, że brat Kamila Adamka też został zauważony w Podbeskidziu i podobno miał większy talent od młodszego z Adamków. "Góralom" nie udało się go sprowadzić. - Poszedł do Piasta Gliwice, w którym nie zaistniał, a ostatnio wrócił do... Kaczyć. Bywa i tak - mówi Grzegorz Więzik.
Polecane
Ekstraklasa