Kibicowski raport: Okazała oprawa na derbach

23.02.2016
Wydarzeniem nr 1 na śląskich trybunach były Wielkie Derby Śląska. Fani Górnika przygotowali z tej okazji efektowną oprawę. Kibice Ruchu po meczu świętowali zwycięstwo razem z piłkarzami.
Łukasz Laskowski/Press Focus
Piast Gliwice - Pogoń Szczecin: 5164 widzów (480 gości)
Pogoda nie zachęcała do wychodzenia z domu, jednak niespełna 5 tysięcy fanów Piasta zdecydowało się spędzić piątkowy wieczór na stadionie. Kibice obu drużyn nie przepadają za sobą, dlatego nie brakowało obustronnych wyzwisk. Na Górny Śląsk przyjechało wielu fanów "Portowców", którzy przywieźli ze sobą transparent skierowany do miejscowych.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lech Poznań: 5012 widzów
Przed meczem głośno było o ograniczeniu sprzedaży biletów dla osób... z Krakowa i Poznania. - Ograniczenia te będą polegać na odmowie sprzedaży biletów wstępu na mecz lub innego dokumentu uprawniającego do przebywania na nim - można było przeczytać na oficjalnej stronie "Górali". Jako podstawę prawną podano ustawę o bezpieczeństwie imprezy masowej - "Organizator meczu piłki nożnej odmawia sprzedaży biletu wstępu lub innego dokumentu uprawniającego do przebywania na nim osobom, wobec których zachodzi uzasadnione podejrzenie, że w miejscu i w czasie trwania imprezy masowej może stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa imprezy masowej."

Górnik Zabrze - Ruch Chorzów: 24 563 widzów
W pierwszej połowie na trybunie południowej pojawiła się olbrzymia sektorówka, na której namalowane były koła zębate - w centralnym punkcie znajdowało się logo "Torcidy", a w pozostałych kołach herby miast, w których działają fan cluby zabrzańskiej drużyny - m.in. Rudy Śląskiej, Gliwic, Knurowa, Piekar Śląskich, Tarnowskich Gór. Na płocie wisiał transparent: "Wielka machina zabrzańskiej Torcidy", a całość uzupełniły race, które zadymiły boisko, przez co sędzia przerwał grę na ponad dwie minuty.



W drugiej połowie na płocie pojawiły się flagi, m.in. nowe FC z Knurowa i Czerwionki-Leszczyn. Warto wspomnieć o bardzo licznej, przeszło tysięcznej, grupie kibiców GKS-u Katowice, którzy ubrani na żółto siedzieli na skraju górnego poziomu trybuny południowej. Na meczu obecni byli także fani Hajduka Split - nowi zgodowicze sympatyków Górnika. Inna zgoda - Wisłoka Dębica - obecna była w ponad 100 osób.

Zwycięstwo Ruchu rozwścieczyło fanów Górnika, którzy w ostrych słowach skrytykowali piłkarzy. Po meczu część z nich udała się pod bramę przy budynku klubowym, domagając się rozmowy z drużyną. Zawodnicy po czasie wyszli do kibiców, przez co... obiekt nie mógł opuścić autokar "Niebieskich" z zespołem na pokładzie. Chorzowianom śpieszyło się na Cichą, bo tam czekało na nich kilka tysięcy kibiców, którzy po przybyciu swoich ulubieńców wspólnie fetowali prestiżową wygraną. Tomasz Podgórski stwierdził nawet, że takiego czegoś nie przeżył nawet po awansie z Piastem Gliwice do ekstraklasy. To mówi samo za siebie o atmosferze, jaka panowała.

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również