Kibicowski raport: Górnik na "Jadze", duże wsparcie Ruchu
26.04.2016
Zagłębie Lubin - Ruch Chorzów: 5429 widzów (510 gości)
Kibice Ruchu przyzwyczaili się już do tego, że mimo zakazu i tak pojawiają się na meczach wyjazdowych. Nie inaczej było w Lubinie, gdzie zjawiło się ponad pół tysiąca przyjezdnych. Mimo mocno niekorzystnego wyniku, "Niebiescy" cały czas wspierali swoich zawodników. Ba, nawet najgłośniejsi byli właśnie wtedy, gdy gospodarze wysoko prowadzili.
Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze: 8573 widzów (380 gości)
Kibice Górnika jeszcze zanim wsiedli - w liczbie niespełna 400 osób - do pociągu specjalnego, mieli problemy. Jagiellonia Białystok wysłała do zabrzan pismo, w którym poinformowała, że nie może zapewnić fanom z Górnego Śląska transportu autobusami pod stadion (w innych miastach kluby lub też miasta zapewniają transport) i to przyjezdni sami musieli sobie zorganizować przejazd. Ponadto, pociąg nie mógł zatrzymać się na dworcu głównym, tylko na stacji, która oddalona jest od obiektu "Jagi" o około 15 kilometrów. W dniu meczu większych problemów jednak nie było i cała delegacja mogła dopingować swój zespół z sektora gości.

Fot. Górnik Zabrze
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Śląsk Wrocław: 5783 widzów (kilkudziesięciu gości)
Pod Klimczokiem zameldowało się kilkudziesięciu gości.
Piast Gliwice - Lechia Gdańsk: 6407 widzów (300 gości)
Do Gliwic wybrało się około 300 kibiców gości, którzy oflagowali swój sektor. Miejscowych ponad 6 tysięcy. Z racji wyniku, większość z ochotą dopingowała swój zespół. Teraz gliwiczanie mobilizują się na wyjazd do Warszawy na mecz z Legią. Nikomu nie trzeba mówić, jak ważny jest to pojedynek. Fani Piasta chcą przekroczyć barierę 800 osób - jeśli to się uda, to stowarzyszenie kibiców ufunduje przejazd na derby z Ruchem Chorzów.
Kibice Ruchu przyzwyczaili się już do tego, że mimo zakazu i tak pojawiają się na meczach wyjazdowych. Nie inaczej było w Lubinie, gdzie zjawiło się ponad pół tysiąca przyjezdnych. Mimo mocno niekorzystnego wyniku, "Niebiescy" cały czas wspierali swoich zawodników. Ba, nawet najgłośniejsi byli właśnie wtedy, gdy gospodarze wysoko prowadzili.
Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze: 8573 widzów (380 gości)
Kibice Górnika jeszcze zanim wsiedli - w liczbie niespełna 400 osób - do pociągu specjalnego, mieli problemy. Jagiellonia Białystok wysłała do zabrzan pismo, w którym poinformowała, że nie może zapewnić fanom z Górnego Śląska transportu autobusami pod stadion (w innych miastach kluby lub też miasta zapewniają transport) i to przyjezdni sami musieli sobie zorganizować przejazd. Ponadto, pociąg nie mógł zatrzymać się na dworcu głównym, tylko na stacji, która oddalona jest od obiektu "Jagi" o około 15 kilometrów. W dniu meczu większych problemów jednak nie było i cała delegacja mogła dopingować swój zespół z sektora gości.

Fot. Górnik Zabrze
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Śląsk Wrocław: 5783 widzów (kilkudziesięciu gości)
Pod Klimczokiem zameldowało się kilkudziesięciu gości.
Piast Gliwice - Lechia Gdańsk: 6407 widzów (300 gości)
Do Gliwic wybrało się około 300 kibiców gości, którzy oflagowali swój sektor. Miejscowych ponad 6 tysięcy. Z racji wyniku, większość z ochotą dopingowała swój zespół. Teraz gliwiczanie mobilizują się na wyjazd do Warszawy na mecz z Legią. Nikomu nie trzeba mówić, jak ważny jest to pojedynek. Fani Piasta chcą przekroczyć barierę 800 osób - jeśli to się uda, to stowarzyszenie kibiców ufunduje przejazd na derby z Ruchem Chorzów.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów