Kibicowski raport: Feta Piasta Gliwice na rynku
17.05.2016
36. kolejka Ekstraklasy
Ruch Chorzów - Piast Gliwice: 7525 widzów (624 gości)
Dla gospodarzy mecz nie miał dużej wartości sportowej, ale goście wciąż byli w grze o mistrzostwo. Kilka dni po najeździe na Warszawę (gdzie kibiców Piasta było ponad 1200) zjawili się przy Cichej w ponad 600 osób. Gliwiczanie wywiesili flagę "Całe życie Piast Gliwice" i bardzo dobrze wspierali swoich piłkarzy.

Fot. T. Stefanik/Niebiescy.pl
Górnik Łęczna - Podbeskidzie Bielsko-Biała: 4056 widzów (25 gości)
Mecz o życie dla Podbeskidzia Bielsko-Biała nie spowodował mobilizacji wśród "Górali", których do Łęcznej wybrało się niewielu. Przyjezdni sporadycznie dopingowali.
Górnik Zabrze - Korona Kielce: 18 321 widzów (265 gości)
Druga frekwencja na stadionie przy Roosevelta w tym roku. Mimo że na WDŚ było 6 tysięcy kibiców więcej, to doping na ostatnim domowym spotkaniu w Ekstraklasie stał na wyższym poziomie niż w meczu z Ruchem Chorzów. Zabrzanie zaprezentowali flagi na kijach, a po meczu odbyli rozmowę z niektórymi piłkarzami. Niezbyt przyjemną...

Igor/Torcida.eu
37. kolejka Ekstraklasy
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Wisła Kraków: 5650 widzów (450 gości)
Już przed tym meczem wiadomo było, że "Górale" spadają z Ekstraklasy. Na pożegnalny występ w elicie przyszło ponad 5 tysięcy fanów. W "młynie" zawisł transparent: "I liga na nas czeka, kto ma honor nie ucieka".
Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Górnik Zabrze: 4397 widzów (około 1500 gości)
Zabrzanie dostali 400 biletów. Jako że był to mecz o być albo nie być w Ekstraklasie, można było przyjąć za pewnik, że na pojedynek wybierze się znacznie więcej fanów z Górnego Śląska. Ostatecznie było ich około 1500. Warto zaznaczyć, że w Niecieczy mieszka... około 700 osób. Przyjezdni zaprezentowali oprawę z sektorówką, flagami na kijach, transparentem: "Walka trwa" i pirotechniką. Po spadku piłkarze zostali zwyzywani, a w kierunku murawy poleciały krzesełka. Stowarzyszenie ogłosiło, że pokryje koszty zniszczeń. Mimo że spotkanie zakończyło się około 17:20, to goście do domów ruszyli... około 22:00. Policja zamierzała pobrać od wszystkich odciski palców i wymaz, by wyłapać tych, którzy odpalali pirotechnikę.

Fot. Łukasz Laskowski/Press Focus
Lech Poznań - Ruch Chorzów: 11 319 widzów
"Niebiescy" nie organizowali wyjazdu na zakazie. Gospodarze wywiesili kilka transparentów do swoich piłkarzy, którzy w tym sezonie spisywali się bardzo słabo jak na swoje możliwości. Niska frekwencja jak na Poznań.

Fot. T. Stefanik/Niebiescy.pl
Piast Gliwice - Zagłębie Lubin: 9523 widzów (600 gości)
Już kilka dni przed meczem sprzedane zostały wszystkie bilety. Kibice Piasta i Zagłębia prowadzili bardzo dobry doping. Dodatkowo, w drugiej połowie przyjezdni zaprezentowali oprawę z flagami na kijach i pirotechniką. Mimo że to Zagłębie wygrało - czym przypieczętowało brązowy medal - to gospodarze nie wychodzili smutni ze stadionu - gliwiczanie wywalczyli wicemistrzostwo Polski, które fetowane było na rynku. Piłkarze "Niebiesko-czerwonych" jechali odkrytym autobusem i odpalili race, świętując z licznym tłumem największy sukces w historii klubu.

Fot. piast-gliwice.eu
Ruch Chorzów - Piast Gliwice: 7525 widzów (624 gości)
Dla gospodarzy mecz nie miał dużej wartości sportowej, ale goście wciąż byli w grze o mistrzostwo. Kilka dni po najeździe na Warszawę (gdzie kibiców Piasta było ponad 1200) zjawili się przy Cichej w ponad 600 osób. Gliwiczanie wywiesili flagę "Całe życie Piast Gliwice" i bardzo dobrze wspierali swoich piłkarzy.

Fot. T. Stefanik/Niebiescy.pl
Górnik Łęczna - Podbeskidzie Bielsko-Biała: 4056 widzów (25 gości)
Mecz o życie dla Podbeskidzia Bielsko-Biała nie spowodował mobilizacji wśród "Górali", których do Łęcznej wybrało się niewielu. Przyjezdni sporadycznie dopingowali.
Górnik Zabrze - Korona Kielce: 18 321 widzów (265 gości)
Druga frekwencja na stadionie przy Roosevelta w tym roku. Mimo że na WDŚ było 6 tysięcy kibiców więcej, to doping na ostatnim domowym spotkaniu w Ekstraklasie stał na wyższym poziomie niż w meczu z Ruchem Chorzów. Zabrzanie zaprezentowali flagi na kijach, a po meczu odbyli rozmowę z niektórymi piłkarzami. Niezbyt przyjemną...

Igor/Torcida.eu
37. kolejka Ekstraklasy
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Wisła Kraków: 5650 widzów (450 gości)
Już przed tym meczem wiadomo było, że "Górale" spadają z Ekstraklasy. Na pożegnalny występ w elicie przyszło ponad 5 tysięcy fanów. W "młynie" zawisł transparent: "I liga na nas czeka, kto ma honor nie ucieka".
Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Górnik Zabrze: 4397 widzów (około 1500 gości)
Zabrzanie dostali 400 biletów. Jako że był to mecz o być albo nie być w Ekstraklasie, można było przyjąć za pewnik, że na pojedynek wybierze się znacznie więcej fanów z Górnego Śląska. Ostatecznie było ich około 1500. Warto zaznaczyć, że w Niecieczy mieszka... około 700 osób. Przyjezdni zaprezentowali oprawę z sektorówką, flagami na kijach, transparentem: "Walka trwa" i pirotechniką. Po spadku piłkarze zostali zwyzywani, a w kierunku murawy poleciały krzesełka. Stowarzyszenie ogłosiło, że pokryje koszty zniszczeń. Mimo że spotkanie zakończyło się około 17:20, to goście do domów ruszyli... około 22:00. Policja zamierzała pobrać od wszystkich odciski palców i wymaz, by wyłapać tych, którzy odpalali pirotechnikę.

Fot. Łukasz Laskowski/Press Focus
Lech Poznań - Ruch Chorzów: 11 319 widzów
"Niebiescy" nie organizowali wyjazdu na zakazie. Gospodarze wywiesili kilka transparentów do swoich piłkarzy, którzy w tym sezonie spisywali się bardzo słabo jak na swoje możliwości. Niska frekwencja jak na Poznań.

Fot. T. Stefanik/Niebiescy.pl
Piast Gliwice - Zagłębie Lubin: 9523 widzów (600 gości)
Już kilka dni przed meczem sprzedane zostały wszystkie bilety. Kibice Piasta i Zagłębia prowadzili bardzo dobry doping. Dodatkowo, w drugiej połowie przyjezdni zaprezentowali oprawę z flagami na kijach i pirotechniką. Mimo że to Zagłębie wygrało - czym przypieczętowało brązowy medal - to gospodarze nie wychodzili smutni ze stadionu - gliwiczanie wywalczyli wicemistrzostwo Polski, które fetowane było na rynku. Piłkarze "Niebiesko-czerwonych" jechali odkrytym autobusem i odpalili race, świętując z licznym tłumem największy sukces w historii klubu.

Fot. piast-gliwice.eu
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów