Kasperczyk: Żadnego rywala nie mieliśmy tak dobrze rozpracowanego

21.11.2011
Robert Kasperczyk, trener Podbeskidzia Bielsko-Biała, był po meczu z Lechem Poznań zadowolony z postawy swoich zawodników. Żałował tylko, że nie wykorzystali nadarzających się szans.
- Nie wiem, czy był wcześniej przeciwnik, którego mielibyśmy tak dobrze rozpracowanego jak Lech. Wiedzieliśmy, że tacy zawodnicy jak Siergiej Kriwiec, Jakub Wilk, Bartosz Ślusarski, czy Artiom Rudniev tak się ze sobą wymieniają pozycjami, że możemy mieć z tym problem. Dlatego chcieliśmy zagrać bardzo blisko siebie i kontaktowo w środku pola, a na skrzydłach wystawić szybkich Sylwka Patejuka i Sebastiana Ziajkę - tłumaczył swoją strategię na ten mecz Kasperczyk.

Trener bielszczan, podobnie jak chyba wszyscy kibice tego klubu, żałował jednak, że nie udało się wykorzystać którejś z sytuacji. - Było ich sporo zwłaszcza na początku drugiej połowy. Gdybyśmy wtedy strzelili gola, to - jak znam swoją drużynę - dowieźlibyśmy zwycięstwo do końca. Po tym okresie przewagi, inicjatywę przejął Lech i te sytuacje mogły się dramatycznie zemścić. Na tym polega urok piłki, zwłaszcza w ekstraklasie, że jak się nie wykorzystuje okazji, to można skończyć z zerowym dorobkiem - dodał.

Do swoich zawodników nie ma jednak pretensji. - Zaprezentowali się super. Grali z nie byle kim, bo z zespołem, w którym roi się od gwiazd. Postawa naszych kibiców też napawa optymizmem przed arcyważnym meczem z GKS-em Bełchatów - zakończył Kasperczyk.
autor: TRE

Przeczytaj również