Karne rozstrzygnęły sprawę. "Górale" grają dalej w Pucharze Polski
22.07.2017
"Górale" zainaugurowali nowy sezon meczem z drużyną, która jeszcze na początku roku znajdowała się na autostradzie do pierwszoligowych rozgrywek. Słabiutka runda wiosenna i przegrane w fatalnym stylu baraże spowodowały, że Radomiak zachował status drugoligowca, a w klubie doszło już do dwukrotnej zmiany trenera. Z tego powodu gospodarzy nie należało uznawać za faworyta pojedynku 1/32 finału Pucharu Polski, a zapewne wielu spodziewało się pewnej wygranej pierwszoligowca z Bielska. Od początku pojedynku na Mazowszu swoją dominację potwierdzali "górale", a blisko pierwszego gola było już w 9. minucie - znakomitego dośrodkowania Sobczaka nie wykorzystał Paweł Tomczyk, a piłka po jego strzale poszybowała nad poprzeczką bramki Gostomskiego. Z biegiem czasu gra zaczęła się wyrównywać, a do głosu zaczęli dochodzić podopieczni trenera Cyraka. Siedem minut po strzale Tomczyka, swoich sił w ofensywie próbował Damian Jakubik, który jeszcze w rundzie jesiennej minionego sezonu reprezentował barwy Podbeskidzia. Lewy obrońca nie zemścił się jednak w najlepszy możliwy sposób na swojej byłej ekipie, gdyż jego niedokładne uderzenie nie zaskoczyło w żaden sposób Leszczyńskiego.
"Góralom" udało się dopiąć swego w 26. minucie - po zamieszaniu w polu karnym Radomiaka sędzia Paweł Pskit dopatrzył się faulu na Kamilu Wiktorskim i wskazał na wapno. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Tomasz Podgórski i ponownie udowodnił, że nie ma problemu z wykonywaniem rzutów karnych. Pomocnik pewnym strzałem nie dał szans Gostomskiemu na skuteczną interwencję i tym samym otworzył wynik meczu. W pierwszej połowie zawodnicy z Bielska nie poszli za ciosem i nie zdołali podwyższyć prowadzenia, natomiast na samym początku drugiej części gry gola udało się strzelić.. Radomiakowi. Autorem bramki wyrównującej został były zawodnik Górnika Zabrze, Kamil Cupriak, wykorzystując dobre podanie Brągiela.
Niespełna kwadrans później Michał Grudniewski bardzo utrudnił zadanie swojej drużynie, dostając czerwoną kartkę za faul na Tomaszu Podgórskim. To głupie wejście mogło w pewnym sensie pomóc bielszczanom, jednak mimo gry w przewadze "górale" nie zdołali zdobyć zwycięskiego gola - także dlatego, że radomianie prezentowali się w defensywie bardzo pewnie.
W rozegranej później dogrywce Podbeskidzie zdominowało gospodarzy, a szczególnie znakomitą okazję do ustalenia wyniku miał wprowadzony w dogrywce Kacper Kostorz. Gostomski poradził sobie z tą próbą, jednak tak skuteczny nie był już w serii jedenastek, która była konieczna do poznania zwycięzcy. W niej bohaterem okazał się inny golkiper - Rafał Leszczyński, który wybronił strzały Klabnika i Cupriaka i tym samym dał awans "góralom" do 1/16 finału Pucharu Polski. Choć bielszczanie długo męczyli się z niżej notowanym przeciwnikiem, ostatecznie wygrywają pierwszy oficjalny mecz w nowym sezonie i w dobrych nastrojach przystąpią do zaczynających się w przyszły weekend rozgrywek Nice 1. Ligi.
Radomiak Radom - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1 k. 2:4 (0:1, 1:1, 1:1)
0:1 - Tomasz Podgórski (k.) - 25'
1:1 - Kamil Cupriak - 46'
Seria rzutów karnych:
1:0 - Leandro
1:1 - Dimitar Iliev
1:1 - Kamil Cupriak (Rafał Leszczyński obronił)
1:2 - Kamil Wiktorski
1:2 - Martin Klabnik (Rafał Leszczyński obronił)
1:3 - Paweł Tomczyk
2:3 - Dariusz Brągiel
2:4 - Łukasz Hanzel
Radomiak: Gostomski – Jakubik, Grudniewski, Klabnik, Gapczyński (76' Winsztal), Agu, Bemba (67' Filipowicz), Mazan (58' Leandro), Cupriak, Stanisławski, Brągiel
Podbeskidzie: Leszczyński - Jaroch (98' Kostorz), Wiktorski, Magiera, Moskwik - Hanzel - Sobczak, Rakowski (66' Kozak), Podgórski (66' Iliev), Sierpina - Tomczyk
Sędziował: Paweł Pskit (Łódź)
Żółte kartki: Klabnik, Brągiel, Bemba (Radomiak) - Podgórski, Sobczak (Podbeskidzie)
Czerwona kartka: Grudniewski (Radomiak)
"Góralom" udało się dopiąć swego w 26. minucie - po zamieszaniu w polu karnym Radomiaka sędzia Paweł Pskit dopatrzył się faulu na Kamilu Wiktorskim i wskazał na wapno. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Tomasz Podgórski i ponownie udowodnił, że nie ma problemu z wykonywaniem rzutów karnych. Pomocnik pewnym strzałem nie dał szans Gostomskiemu na skuteczną interwencję i tym samym otworzył wynik meczu. W pierwszej połowie zawodnicy z Bielska nie poszli za ciosem i nie zdołali podwyższyć prowadzenia, natomiast na samym początku drugiej części gry gola udało się strzelić.. Radomiakowi. Autorem bramki wyrównującej został były zawodnik Górnika Zabrze, Kamil Cupriak, wykorzystując dobre podanie Brągiela.
Niespełna kwadrans później Michał Grudniewski bardzo utrudnił zadanie swojej drużynie, dostając czerwoną kartkę za faul na Tomaszu Podgórskim. To głupie wejście mogło w pewnym sensie pomóc bielszczanom, jednak mimo gry w przewadze "górale" nie zdołali zdobyć zwycięskiego gola - także dlatego, że radomianie prezentowali się w defensywie bardzo pewnie.
W rozegranej później dogrywce Podbeskidzie zdominowało gospodarzy, a szczególnie znakomitą okazję do ustalenia wyniku miał wprowadzony w dogrywce Kacper Kostorz. Gostomski poradził sobie z tą próbą, jednak tak skuteczny nie był już w serii jedenastek, która była konieczna do poznania zwycięzcy. W niej bohaterem okazał się inny golkiper - Rafał Leszczyński, który wybronił strzały Klabnika i Cupriaka i tym samym dał awans "góralom" do 1/16 finału Pucharu Polski. Choć bielszczanie długo męczyli się z niżej notowanym przeciwnikiem, ostatecznie wygrywają pierwszy oficjalny mecz w nowym sezonie i w dobrych nastrojach przystąpią do zaczynających się w przyszły weekend rozgrywek Nice 1. Ligi.
Radomiak Radom - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1 k. 2:4 (0:1, 1:1, 1:1)
0:1 - Tomasz Podgórski (k.) - 25'
1:1 - Kamil Cupriak - 46'
Seria rzutów karnych:
1:0 - Leandro
1:1 - Dimitar Iliev
1:1 - Kamil Cupriak (Rafał Leszczyński obronił)
1:2 - Kamil Wiktorski
1:2 - Martin Klabnik (Rafał Leszczyński obronił)
1:3 - Paweł Tomczyk
2:3 - Dariusz Brągiel
2:4 - Łukasz Hanzel
Radomiak: Gostomski – Jakubik, Grudniewski, Klabnik, Gapczyński (76' Winsztal), Agu, Bemba (67' Filipowicz), Mazan (58' Leandro), Cupriak, Stanisławski, Brągiel
Podbeskidzie: Leszczyński - Jaroch (98' Kostorz), Wiktorski, Magiera, Moskwik - Hanzel - Sobczak, Rakowski (66' Kozak), Podgórski (66' Iliev), Sierpina - Tomczyk
Sędziował: Paweł Pskit (Łódź)
Żółte kartki: Klabnik, Brągiel, Bemba (Radomiak) - Podgórski, Sobczak (Podbeskidzie)
Czerwona kartka: Grudniewski (Radomiak)
Polecane
I liga