Kar dla piłkarzy Podbeskidzia nie będzie. Klub sięga po wypożyczonych
04.11.2009
Trener Marcin Brosz to jedyny ukarany za fatalną postawę "Górali". Tym razem sankcji dla piłkarzy (niedawno na krótko do rezerw trafili Piotr Bagnicki i Piotr Rocki) nie będzie. - Zespół potrzebuje jak najwięcej spokoju, bo za wszelką cenę musimy zakończyć ten rok pozytywnym akcentem - mówi prezes Jerzy Wolas. W zimie zmianom w kadrze bielszczan może już jednak nie być końca. Jak wcześniej zapowiadano, swoją szansę dostaną gracze ostatnio wypożyczeni.
Wielu z nich to potencjalne wzmocnienia ofensywy. Na tej liście są m.in. Sebastian Ziajka (Dolcan Ząbki), Mateusz Żyła (GKS Tychy) i Artur Nowak (Skałka Żabnica). - Zrobimy przegląd kadr. I to bez znaczenia, czy drużynę będzie prowadził Brosz, czy Świderski, czy jeszcze ktoś inny - zapewnia Wolas, który nie zamyka również furtki przed młodzieżą z zespołu rezerw.
- Ta musi być dobra droga. Przecież taki Ziajka to dziś kluczowa postać trzeciego zespołu ligi! - dodaje "sternik" klubu z Bielska-Białej. Jedynym, którego powrót na Rychlińskiego w zimie nie wchodzi raczej w grę, jest Piotr Koman (Pogoń Szczecin).
Wielu z nich to potencjalne wzmocnienia ofensywy. Na tej liście są m.in. Sebastian Ziajka (Dolcan Ząbki), Mateusz Żyła (GKS Tychy) i Artur Nowak (Skałka Żabnica). - Zrobimy przegląd kadr. I to bez znaczenia, czy drużynę będzie prowadził Brosz, czy Świderski, czy jeszcze ktoś inny - zapewnia Wolas, który nie zamyka również furtki przed młodzieżą z zespołu rezerw.
- Ta musi być dobra droga. Przecież taki Ziajka to dziś kluczowa postać trzeciego zespołu ligi! - dodaje "sternik" klubu z Bielska-Białej. Jedynym, którego powrót na Rychlińskiego w zimie nie wchodzi raczej w grę, jest Piotr Koman (Pogoń Szczecin).
Polecane
I liga