Kapitan Wisły Kraków: Wygraliśmy konsekwencją
21.04.2012
- Cieszy nas ten wynik. Udało się zdobyć trzy punkty, bo zrealizowaliśmy wszystkie założenia w stu procentach. Mieliśmy kilka dogodnych sytuacji, jednak je zmarnowaliśmy. O zwycięstwie zadecydowała jednak konsekwencja. Cały czas cierpliwie robiliśmy swoje i wiedzieliśmy, że w końcu to przyniesie efekt - tłumaczy Wilk.
Środkowy pomocnik dostrzegł jednak jedną rzecz, która jego i jego kolegów zmartwiła. - Szkoda, że straciliśmy tę bramkę. Chcieliśmy zagrać wreszcie na zero z tyłu, zwłaszcza, że ta strata mogła doprowadzić do niepotrzebnych nerwów w końcówce. Byliśmy jednak dobrze dysponowani i zdobyliśmy trzeciego gola - mówi.
Po tym zwycięstwie krakowianie mają wciąż teoretyczną szansę na awans do europejskich pucharów. - Wisła to taki klub, że nawet jeśli będzie miał szanse tylko matematyczne, to będzie grał o wszystko. Walczymy o puchary, póki to możliwe - kończy.
Środkowy pomocnik dostrzegł jednak jedną rzecz, która jego i jego kolegów zmartwiła. - Szkoda, że straciliśmy tę bramkę. Chcieliśmy zagrać wreszcie na zero z tyłu, zwłaszcza, że ta strata mogła doprowadzić do niepotrzebnych nerwów w końcówce. Byliśmy jednak dobrze dysponowani i zdobyliśmy trzeciego gola - mówi.
Po tym zwycięstwie krakowianie mają wciąż teoretyczną szansę na awans do europejskich pucharów. - Wisła to taki klub, że nawet jeśli będzie miał szanse tylko matematyczne, to będzie grał o wszystko. Walczymy o puchary, póki to możliwe - kończy.
Polecane
Ekstraklasa