Kapitan Podbeskidzia może grać w piłkę tylko... na komputerze

27.02.2010
Sławomir Cienciała trzeci tydzień odpoczywa już od piłki. - Tylko na komputerze mogę sobie pograć w piłkę. Takie są zalecenia lekarzy i muszę się do nich stosować - tłumaczy obrońca bielszczan.
Cienciała doznał urazu łąkotki i początkowo mówiono nawet o operacji. Na szczęście okazała się ona zbędna. Ból wciąż jednak przeszkadza piłkarzowi. Aby jak najszybciej wyleczyć kontuzję, 27-latek korzystna z zabiegów naświetlania laserowego i zażywa tabletki.

- Czasami grało się ze skręconą kostką, zaciskało zęby i nie było wyjścia. Trzeba być przygotowanym i na takie sytuacje. Mam nadzieję, że na drugą wiosenną kolejkę będę już do dyspozycji trenera - oznajmia Cienciała.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również