Kapitan Podbeskidzia: Było widać, że my bardziej chcemy

05.04.2013
- Noga przy rzucie karnym na pewno mi nie zadrżała. Mam już w końcu swoje lata - mówił Marek Sokołowski, kapitan Podbeskidzia Bielsko-Biała, po wygranym meczu z Ruchem Chorzów.
-  Zagraliśmy bardzo konsekwentnie, było widać, że chcemy bardziej niż Ruch. Niepotrzebna bramka w końcówce wprowadziła trochę nerwowości, ale "Demi" uspokoił sytuację, strzelając trzeciego gola - podsumował "Sokół".

Prawy obrońca Podbeskidzia bardzo przyczynił się do objęcia prowadzenia przez "Górali", bowiem to po jego strzale Piotr Stawarczyk dotknął piłki ręką. Później zaś sam wymierzył sprawiedliwość. Był to jego pierwszy rzut karny strzelany w Podbeskidziu. -  Noga mi nie zadrżała, w końcu mam już swoje lata. Nie strzelałem karnych, bo jak mieliśmy tego, którego strzelał Jeleń, to ja pauzowałem za kartki - zakończył Sokołowski.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również