Kapitan "Górali": Szacunek za to co robi! Byle go nie zagłaskać
08.08.2010
Statystyki Demjana nikogo przy okazji transferu nie powaliły. 28 lat, a w karierze strzelonych tylko 13 bramek. Ostatni rok spędził w rezerwach czeskiego II-ligowca - Victorii Żiżkov. Najwięcej goli w jednym sezonie - pięć - zdobył w rozgrywkach 2004/2005 w 33 meczach. Nie ma co owijać w bawełnę, jak na napastnika te liczby wyglądają fatalnie. Ważniejsze od liczb jest jednak to, co na boisku, a tam Demjan prezentuje się zdecydowanie lepiej.
Na początku wiadomo było, że świetnie się zastawia, mocno stoi na nogach i ciężko mu odebrać piłkę. Umie dobrze grać w tyłem do bramki. W sparingach pokazał też całkiem niezły strzał z dystansu. - Gdy patrzyłem na niego na treningach, wiedziałem, że to dobry chłopak. Już w sparingach dawał trenerowi sygnał, że może być znaczącym wzmocnieniem, podobnie jak wszyscy, którzy do nas przyszli. Szacunek za to, co dla nas robi od pierwszego meczu. Nie można go tylko zagłaskać - wyraża opinię o koledze z drużyny, kapitan Sławomir Cienciała.
W spotkaniu z Polkowicami Demjan był bezsprzecznie najlepszym piłkarzem na boisku, potwierdził wszystkie swoje atuty i ukazał nowe. Co ważne, zdobył dwa gole, czyli dokonał czegoś, co zdarzało mu się dotychczas bardzo rzadko. - Wierzę, że w kolejnych meczach też będzie mi tak dobrze szło. W wymarzonym debiucie pomogła świetna atmosfera na stadionie w Bielsku - chwali strzelec dwóch goli.
Na początku wiadomo było, że świetnie się zastawia, mocno stoi na nogach i ciężko mu odebrać piłkę. Umie dobrze grać w tyłem do bramki. W sparingach pokazał też całkiem niezły strzał z dystansu. - Gdy patrzyłem na niego na treningach, wiedziałem, że to dobry chłopak. Już w sparingach dawał trenerowi sygnał, że może być znaczącym wzmocnieniem, podobnie jak wszyscy, którzy do nas przyszli. Szacunek za to, co dla nas robi od pierwszego meczu. Nie można go tylko zagłaskać - wyraża opinię o koledze z drużyny, kapitan Sławomir Cienciała.
W spotkaniu z Polkowicami Demjan był bezsprzecznie najlepszym piłkarzem na boisku, potwierdził wszystkie swoje atuty i ukazał nowe. Co ważne, zdobył dwa gole, czyli dokonał czegoś, co zdarzało mu się dotychczas bardzo rzadko. - Wierzę, że w kolejnych meczach też będzie mi tak dobrze szło. W wymarzonym debiucie pomogła świetna atmosfera na stadionie w Bielsku - chwali strzelec dwóch goli.
Polecane
I liga