Kapitan "Górali": Czujemy się na siłach, by walczyć z każdym

14.08.2012
- Po to ciężko trenowaliśmy, by teraz walczyć o jak najwyższe cele. Myślę, że każdy z nowych zawodników już zrozumiał, na czym polega gra w Podbeskidziu... - mówi Marek Sokołowski, kapitan bielszczan.
- Nowi zawodnicy wiedzą, że trzeba walczyć do końca i nie wolno odstawiać nogi. My gramy trochę agresywny futbol. Musieli to zrozumieć, ale wydaje mi się, że każdy już to rozszyfrował i wkomponował się odpowiednio w zespół. Są to zawodnicy, którzy nie grali wcześniej w ekstraklasie, także musieli się dowiedzieć, że najważniejsza jest taktyka oraz waleczność - podkreśla Sokołowski.

Najbardziej doświadczony gracz "Górali" przyznaje, że drugi sezon zapowiada się na trudniejszy niż pierwszy. - Wiemy o tym, że będzie trudniej, ponieważ nie przyjeżdża już anonimowy beniaminek, który może zagrać słabo, a może zaskoczyć skutecznością. Drużyny mają jakiś materiał na nasz temat, przygotowują się solidnie. Dlatego my musimy wprowadzać nowe zagrania, nowe pomysły na oszukanie rywali. To będzie na pewno bardziej skomplikowane niż rok temu.

Czego mogą się spodziewać kibice, przychodzący na stadion Podbeskidzia? - Na pewno meczów, które będą trzymały w napięciu przez 90 minut, ponieważ my z natury nie odpuszczamy nigdy i o korzystny wynik będziemy walczyć do ostatniego gwizdka sędziego. Poza tym na pewno kibice będą mogli zobaczyć drużynę, która nie odstawia nogi, gra futbol przepełniony sportową agresją i chęcią zwycięstwa. Jestem przekonany, że bramki na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej będą padać… oby nie do naszej bramki - kończy były gracz Polonii Warszawa.
źródło: tspodbeskidzie.pl

Przeczytaj również