Kapitan bielszczan: W pierwszej rundzie mówiło się, że to nie ten Rekord

16.05.2011
- Cały sezon był trudny, bo drugi rok dla beniaminka zazwyczaj jest najgorszy. Zaczęliśmy go źle, ale przynajmniej skończyliśmy udanie - mówi Paweł Budniak z Rekordu Bielsko-Biała.
Rzeczywiście, runda jesienna w wykonaniu bielszczan nie wyglądała najlepiej. Drużyna przejęta przez Andreę Bucciola grała w kratkę, przeważnie dobrze radziła sobie na wyjazdach, zaś u siebie traciła wiele goli i często przegrywała. - Jesienią było wyjątkowo ciężko, bo mieliśmy dotkliwe porażki we własnej hali. Mówiło się, że to nie ten Rekord, co w zeszłym roku. Druga runda pokazała, że zasłużyliśmy na medal i skończyliśmy serią pięciu zwycięstw - przypomina Piotr Szymura, kapitan klubu z Cygańskiego Lasu.

- W trakcie sezonu bywało różnie. Były mecze lepsze i gorsze, przeplataliśmy je. Na szczęście tych lepszych było więcej i udało się zdobyć medal - cieszy się Krystian Brzenk, bramkarz i bardzo pewny punkt Rekordu.

- Gratulacje dla bielszczan za zasłużone trzecie miejsce. To solidny klub i mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie walczyć o coś więcej - kończy Rafał Krzyśka, szkoleniowiec Gwiazdy Ruda Śląska.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również