Kamil Adamek odejdzie z Podbeskidzia? Pytał o niego m.in. Ruch

17.01.2013
- Jeśli nasze stanowiska nadal będą się różnić, wtedy Kamil zagra gdzie indziej - mówi Mirosław Łaciok, prezes Drzewiarza Jasienica. Adamkowi za dwa tygodnie kończy się wypożyczenie do Podbeskidzia.
Wczoraj spotkali się prezesi Podbeskidzia i Drzewiarza. - Rozmawialiśmy o przyszłości Kamila i muszę przyznać, że nasze stanowiska w tej sprawie są różne - mówi Łaciok. - Są między nami różnice. Finanse także do nich należą, ale nie tylko. Nie ukrywam, że słowne ustalenia z Markiem Glogazą były inne. Obecnie szanse pozostania Adamka w Podbeskidziu oceniam 50 na 50 - dodaje.

Adamka chciałyby ponoć inne kluby ekstraklasowe. - Rzeczywiście, dzwonili do nas z kilku klubów, ale każdy zastrzegł sobie, żeby o tym nie informować - mówi Łaciok. Prawdopodobnie chodzi m.in. o Widzew Łódź i Ruch Chorzów.

- Czasu nie pozostało zbyt wiele. Z końcem stycznia kończy się Kamilowi wypożyczenie. Podbeskidzie jest bliskie mojemu sercu i chciałbym, aby Adamek grał w tym klubie. Jeśli jednak nasze stanowiska nadal będą się różnić, wtedy zagra gdzie indziej. Umówiliśmy się z prezesem Boreckim na telefon i drugą turę rozmów - kończy Mirosław Łaciok.
źródło: Sport

Przeczytaj również