"Jeszcze pokażemy charakter!"
31.08.2009
- Tak naprawdę to był dla nas kolejny mecz na remis. Gospodarze jakoś specjalnie przecież nam nie zagrozili, a my mieliśmy swoje sytuacje - Sławomir Cienciała, obrońca bielszczan, wraca jeszcze do tego, co wydarzyło się wczoraj na Roosevelta. On - w wyniku pauzy za czerwoną kartkę z poprzedniego spotkania - poczynania kolegów oglądał jednak z boku.
Rola biernego obserwatora do gustu mu nie przypadła. - Zagrać w takim pojedynku to sama przyjemność. Dlatego ciężko było mi wysiedzieć na trybunach - przyznaje z uśmiechem. Tego z kolei na Rychlińskiego jest ostatnio jak na lekarstwo. Raptem cztery punkty w pięciu kolejkach to wynik, który zapewnił "Góralom" miano największego rozczarowania początku rozgrywek.
- Spokojnie. Jeszcze pokażemy charakter! Nie ma się co załamywać tym falstartem. Prosimy o odrobinę cierpliwości, a udowodnimy swoją wartość. Nie ma mowy o tym, byśmy teraz zmienili cele na ten sezon. Nadal mierzymy w sam szczyt tabeli - zapewnia 26-latek.
Rola biernego obserwatora do gustu mu nie przypadła. - Zagrać w takim pojedynku to sama przyjemność. Dlatego ciężko było mi wysiedzieć na trybunach - przyznaje z uśmiechem. Tego z kolei na Rychlińskiego jest ostatnio jak na lekarstwo. Raptem cztery punkty w pięciu kolejkach to wynik, który zapewnił "Góralom" miano największego rozczarowania początku rozgrywek.
- Spokojnie. Jeszcze pokażemy charakter! Nie ma się co załamywać tym falstartem. Prosimy o odrobinę cierpliwości, a udowodnimy swoją wartość. Nie ma mowy o tym, byśmy teraz zmienili cele na ten sezon. Nadal mierzymy w sam szczyt tabeli - zapewnia 26-latek.
Polecane
I liga