Jest Skoczów i Oświęcim, pora na Bronów

27.03.2017
Osoby, związane z Podbeskidziem Bielsko-Biała, coraz usilniej starają się współpracować z mniejszymi klubami z regionu i po podpisaniu umowy partnerskiej z działaczami Soły Oświęcim i Beskidu Skoczów, przyszła pora na B-klasowy Rotuz Bronów.

TS Podbeskidzie
Powstała w styczniu 2011 roku drużyna występuje obecnie na najniższym poziomie rozgrywkowym w województwie śląskim - B-Klasie. Na ten moment zespół z Bronowa plasuje się na 3. miejscu w swojej grupie i do miejsca, dającego awans do 7. ligi, traci 6 punktów. Trzeba jednak zauważyć, że władze Rotuzu bardzo mocno stawiają na rozwój akademii, w której na ten moment trenuje około 70 dzieci. Dzięki niedawno podpisanej umowie z pierwszoligowcem z Bielska-Białej, klub z Bronowa uzyska wsparcie w szkoleniu wspomnianej młodzieży. - Już od pewnego czasu dążyliśmy do współpracy z Podbeskidziem, ze względu na osobę Daniela Ferugi, który reprezentował Podbeskidzie, ale też jest zaangażowany w naszą akademię w Bronowie. Daniel jest obecnie wypożyczony, ale jego działania przyniosły teraz efekt i cieszę się, że sfinalizowaliśmy kwestię partnerstwa z Podbeskidziem – przyznał Jakub Brzuska, prezes Rotuzu Bronów, tuż po podpisaniu umowy o współpracę.
 
Zadowolony z nawiązania współpracy z Rotuzem jest także prezes Podbeskidzia Bielsko-Biała, Tomasz Mikołajko. -"Zdobywamy" kolejne tereny i mam nadzieję, że też kolejne grupy kibiców, a także przedszkolaków. Chcemy pomagać klubom z regionu w szkoleniu najmłodszych zawodników. Dzięki temu, że współpracujemy z klubami z okolic Bielska, mamy większe możliwości przeglądu talentów z okolicy, dlatego jesteśmy otwarci na współpracę z każdym klubem. Wierzę, że ten region to siła Podbeskidzia.
 
Przede wszystkim umowa ma pomóc władzom Rotuzu w rozwoju klubu i zapewnić szereg korzyści na różnych płaszczyznach. - Liczymy na pomoc trenerów Podbeskidzia i cieszę się na możliwość korzystania z ich doświadczenia, ale też możliwości promocji jaką zyska nasz klub. Ponadto nasi utalentowani zawodnicy dzięki temu będą mieli większą szansę aby być może zagrać kiedyś w barwach Podbeskidzia – dodał prezes Brzuska.

Klub z małej wsi pod Czechowicami-Dziedzicami coraz prężniej się rozwija, a dowodem na to jest coraz większa liczba młodzieży, trenująca w klubie, a także spore, jak na klasę rozgrywkową, zainteresowanie kibiców. - W naszej akademii trenuje obecnie około 70 dzieciaków, głównie z Bronowa i okolic. Na duże sukcesy nasz klub musi jeszcze poczekać, ale nasza gra cieszy się sporym zainteresowanie lokalnej społeczności, zwłaszcza gdy gramy z rywalami zza między, czyli z zespołami z Ligoty, Zabrzegu. Dlatego jako klub z wioski, która liczy 1200 mieszkańców cieszymy się, że raz na meczu z Ligotą właśnie zebrało się 500 widzów. Wynik całkiem niezły zważywszy, że był to mecz B-klasy. Wiem, że jest grupa kibiców, którzy jeżdżą z Bronowa na mecze Podbeskidzia, nasz klub też już kilkukrotnie angażował się w organizację meczu i nasze dzieci wyprowadzały zawodników na Stadionie Miejskim - przyznał prezes klubu z B-Klasy.
źródło: własne/tspodbeskidzie.pl
autor: Piotr Porębski

Przeczytaj również