"Jeśli zawodnicy dalej będą tak walczyli, to nie będę miał pretensji"
18.08.2012
- Gratulacje dla Jagiellonii, a przede wszystkim dla mojego bardzo dobrego przyjaciela z boiska, Tomka Hajty. Życzę powodzenia w kolejnych spotkaniach - rozpoczął szkoleniowiec Podbeskidzia, który z trenerem Jagiellonii wspólnie występował w barwach Hutnika Kraków.
- My przez 10-15 minut drugiej połowy niestety nie graliśmy naszej piłki. Cofnęliśmy się za głęboko. Brakowało utrzymania się przy piłce i jakości w kontrach. Podejrzewam, że tempo, które narzuciliśmy od początku spotkania, nie wszyscy wytrzymali. Trochę ich w drugiej połowie zabrakło - przyznał Kasperczyk.
Pod koniec pierwszej połowy, z boiska musiał zejść Fabian Pawela, który zdobył bramkę już w 18. sekundzie spotkania. - To fatalna informacja. Bardzo żałuję, że musiał zejść, bo musieliśmy zmienić naszą grę. Optymistyczna diagnoza mówi, że to tylko skręcenie kolana, ale boję się myśleć, jaka może być pesymistyczna diagnoza. Okaże się po USG - skomentował trener.
- Dziękuję zawodnikom za poświęcenie. Chylę czoła za to, jak walczyli. Jeśli dalej będą tak walczyli, to nie będę miał pretensji - zakończył szkoleniowiec "Górali"
- My przez 10-15 minut drugiej połowy niestety nie graliśmy naszej piłki. Cofnęliśmy się za głęboko. Brakowało utrzymania się przy piłce i jakości w kontrach. Podejrzewam, że tempo, które narzuciliśmy od początku spotkania, nie wszyscy wytrzymali. Trochę ich w drugiej połowie zabrakło - przyznał Kasperczyk.
Pod koniec pierwszej połowy, z boiska musiał zejść Fabian Pawela, który zdobył bramkę już w 18. sekundzie spotkania. - To fatalna informacja. Bardzo żałuję, że musiał zejść, bo musieliśmy zmienić naszą grę. Optymistyczna diagnoza mówi, że to tylko skręcenie kolana, ale boję się myśleć, jaka może być pesymistyczna diagnoza. Okaże się po USG - skomentował trener.
- Dziękuję zawodnikom za poświęcenie. Chylę czoła za to, jak walczyli. Jeśli dalej będą tak walczyli, to nie będę miał pretensji - zakończył szkoleniowiec "Górali"
Polecane
Ekstraklasa