"Jeśli będę mieć możliwości rozwoju, to zostanę w Bielsku-Białej"

29.05.2014
Wczoraj trener Leszek Ojrzyński spotkał się z prezesem Podbeskidzia Bielsko-Biała, Wojciechem Boreckim. Szkoleniowiec przekazał swoje oczekiwania co do umowy. Wkrótce powinniśmy poznać odpowiedź.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Leszek Ojrzyński ma poparcie wśród kibiców "Górali", którzy na meczach skandowali imię i nazwisko szkoleniowca. Nic w tym dziwnego, w końcu Podbeskidziu po raz kolejny udało się wygrzebać z dołu tabeli i utrzymać w ekstraklasie. - To, czego dokonaliśmy, jest fajne. Ale jestem ambitnym człowiekiem i z tego co mam, chcę wycisnąć jak najwięcej. Jeśli będę mieć możliwości rozwoju, to zostanę w Bielsku-Białej - deklaruje.

W mediach pojawiały się informacje, że trener może wrócić do Korony Kielce. Sam jednak zapewnia, że konkretnych rozmów z innymi klubami ekstraklasy nie prowadzi. - Były tylko zapytania. Nie biorę jednak tego na poważnie, bo pytać można nawet 10 trenerów - komentuje Ojrzyński.

Ojrzyński wczoraj spotkał się z prezesem Wojciechem Boreckim. Przedstawił swoje warunki i liczy, że odpowiedź dostanie jeszcze w tym tygodniu. Decyzję w sprawie ewentualnego przedłużenia umowy rozpatrzeć muszą w ratuszu - szef Podbeskidzia po spotkaniu z Ojrzyńskim, udał się do prezydenta Bielska-Białej, Jacka Krywulta.
źródło: SPORT

Przeczytaj również