Jerzy Wolas o swoim następcy: To nie jest człowiek znikąd

29.11.2011
Pod koniec poprzedniego tygodnia doszło do rewolucji w Podbeskidziu. Jerzy Wolas, Władysław Szypuła i Jarosław Zięba przestali sprawować swoje funkcje. Wolas ostatecznie pozostał. Co sądzi o nowym prezesie?
Sporo mówiło się w Bielsku-Białej, że omawiane zmiany są podyktowane tym, że miasto chce mieć większą kontrolę nad klubem. - Ale przecież pan Marek Glogaza reprezentuje w radzie nadzorczej właśnie stowarzyszenie, a nie miasto. Poza tym zastrzegł sobie wyłączność w doborze współpracowników. Tak zadecydował. To jego prawo - mówi Jerzy Wolas.

Co może powiedzieć o Glogazie? - Dobry menedżer i organizator pracy. To nie jest człowiek znikąd. Spółka akcyjna to przede wszystkim przedsiębiorstwo, a od strony sportowej na pewno mu pomożemy. Na pewno wspólnie nie narobimy głupot. Najważniejsze jest to, aby każdy robił, co do niego należy - podkreśla były prezes, a obecnie człowiek odpowiedzialny za pion sportowy.

- Powierzono mi tę funkcję, bo spośród wszystkich działaczy jestem w klubie najdłużej. Trochę tych transferów zrobiłem. Trzeba je robić ostrożnie i lojalnie względem klubu - podkreśla Wolas.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również