Jastrzębski Węgiel znalazł lidera światowego formatu

18.06.2009
- Babka musi być z rodzynkiem. Nam się udało taki rodzynek znaleźć - powiedział rozradowany Zdzisław Grodecki, prezes Jastrzębskiego Węgla, przy podpisywaniu umowy z Pavlem Abramovem.
W blasku fleszy w czwartkowe południe doszło do podpisania umowy pomiędzy Jastrzębskim Węglem, a kapitanem rosyjskiej reprezentacji, Pavlem Abramovem. - Szukaliśmy prawdziwego lidera, przewodnika stada, który byłby wzorem dla innych. Dziś podpisaliśmy niezwykle ważny kontrakt - cieszył się Grodecki podkreślając ogromną wartość pozyskania zawodnika światowego formatu. - Pavel to wybitny siatkarz. Mieć takie nazwisko w swojej drużynie, to spory zaszczyt. Z pewnością podniesie nasz poziom sportowy jak również marketingowy - kontynuował prezes.

- Wewnętrzny głos podpowiadał mi, że warto zaryzykować i spróbować swych sił w Polsce. Dlaczego akurat Jastrzębski? Prezes Grodecki zrobił na mnie spore wrażenie. Widać, że wkłada całe swoje serce w siatkówkę. Od trzech lat szkoleniowcem zespołu jest Roberto Santilli. Jak wiadomo wywodzi się z włoskiej szkoły trenerskiej, która jest jedną z najlepszych na świecie. Klub wystąpi w Lidze Mistrzów, co również jest bardzo istotne - wyliczał powody przenosin do Jastrzębia Abramov. - Zresztą liga rosyjska i włoska, to światowa czołówka. Dla mnie przyjazd do Polski to ani krok w tył, ani w przód, tylko po prostu - w bok. PlusLiga dorównuje poziomem do tych najlepszych. Żyje się tylko raz i trzeba zbierać jak najwięcej doświadczeń - dodał.

Ważnym czynnikiem w transferze Abramova były również finanse. - Jestem zawodowcem i z tego się utrzymuję - przyznał zawodnik. Jego poprzedni klub - Iskra Odincowo - przeżywa kryzys. W Jastrzębiu siatkarz z pewnością będzie zarabiał niemałe pieniądze. - Wiele kwot już słyszałem. Mogę jedynie powiedzieć, że wszystkie mijały się z prawdą. Najistotniejsze jest dla nas to, że doszliśmy do porozumienia - zakończył nie ujawniając szczegółów kontraktu Grodecki.
autor: Mariusz Polak

Przeczytaj również