Jastrzębski Węgiel zaczyna bój o czołową szóstkę Ligi Mistrzów
15.01.2014
Rywal jest bardzo utytułowany - triumfował w siatkarskiej Champions League w roku 2005. Ma też na koncie cztery tytuły mistrza kraju.
W zespole trenera Mauricio Motty Paesa występują przedstawiciele siedmiu różnych narodowości. Najbardziej znanymi graczami są: libero Jean-Francois Exiga, czeski atakujący David Konecny, Amerykanie David Smith oraz Jason Jablonsky, Belg Kevin Klinkenberg oraz Portugalczyk Nuno Pinheiro.
- To naprawdę niezły zespół, grający trochę bardziej fizyczną siatkówkę w porównaniu z innymi francuskimi drużynami – charakteryzuje najbliższego rywala Nicolas Marechal, przyjmujący Jastrzębskiego Węgla. Francuz komplementuje zwłaszcza atakującego Konecnego. W drużynie mistrza Francji gra kilku znajomych „Nico” z reprezentacji, ale nie tylko. Drugi rozgrywający Maxime Dillies jest zaręczony z siostrą Marechala. – Po losowaniu rozmawialiśmy ze sobą na temat tej konfrontacji. Oni cieszą się, że grają z nami i że udało im się uniknąć zespołów z Rosji czy Włoch – relacjonuje Marechal TUTAJ.
Jastrzębianie wystąpią we Francji bez Michała Łaski, który już od kilku tygodni leczy kontuzję. Ale szkoleniowiec JW nie traci optymizmu. - Musimy zagrać z głową i przygotować się na długie wymiany. Tours to drużyna, która popełnia mało błędów, lubi obijać blok, potrafi świetnie bronić. Z nimi trzeba grać cierpliwie - podkreśla.
W zespole trenera Mauricio Motty Paesa występują przedstawiciele siedmiu różnych narodowości. Najbardziej znanymi graczami są: libero Jean-Francois Exiga, czeski atakujący David Konecny, Amerykanie David Smith oraz Jason Jablonsky, Belg Kevin Klinkenberg oraz Portugalczyk Nuno Pinheiro.
- To naprawdę niezły zespół, grający trochę bardziej fizyczną siatkówkę w porównaniu z innymi francuskimi drużynami – charakteryzuje najbliższego rywala Nicolas Marechal, przyjmujący Jastrzębskiego Węgla. Francuz komplementuje zwłaszcza atakującego Konecnego. W drużynie mistrza Francji gra kilku znajomych „Nico” z reprezentacji, ale nie tylko. Drugi rozgrywający Maxime Dillies jest zaręczony z siostrą Marechala. – Po losowaniu rozmawialiśmy ze sobą na temat tej konfrontacji. Oni cieszą się, że grają z nami i że udało im się uniknąć zespołów z Rosji czy Włoch – relacjonuje Marechal TUTAJ.
Jastrzębianie wystąpią we Francji bez Michała Łaski, który już od kilku tygodni leczy kontuzję. Ale szkoleniowiec JW nie traci optymizmu. - Musimy zagrać z głową i przygotować się na długie wymiany. Tours to drużyna, która popełnia mało błędów, lubi obijać blok, potrafi świetnie bronić. Z nimi trzeba grać cierpliwie - podkreśla.
Polecane
Plus Liga