Jastrzębski Węgiel rozpoczyna europejski bój. Obronią podium?
03.11.2014
Do Hiszpanii gracze Jastrzębskiego Węgla ruszą jutro rano. Czasu do meczu będą mieć dosyć dużo bowiem oba zespoły rozpoczną pojedynek o punkty o 20:30 w środę. Przypomnijmy, że w grupie B grają jeszcze wicemistrz Rosji Lokomotiw Nowosybirsk oraz mistrz Bułgarii - Marek Union-Ivkoni Dupnica.
W Teruel był już Grzegorz Kosok, który mierzył się z miejscowym zespołem gdy reprezentował barwy Asseco Resovii Rzeszów. - Na pewno możemy się spodziewać ciężkiego spotkania. Pamiętam, że jest tam dosyć mała hala. Fani zaś są żywiołowi, reagujący spontanicznie, więc myślę, że będzie się działo. Musimy być przygotowani na sto procent, ponieważ chcemy zwycięsko rozpocząć zmagania w tych rozgrywkach - podkreśla środkowy Jastrzębskiego Węgla.
Jastrzębianie marzą o powtórzeniu sukcesu z poprzedniego sezonu - wtedy to Jastrzębski Węgiel znalazł się w ścisłej czołówce Ligi Mistrzów, zajmując ostatecznie trzecie miejsce. Jak będzie tym razem? - Ostatnia nasza przygoda z Ligą Mistrzów zakończyła się bardzo dobrym wynikiem. Również w tym roku chcielibyśmy zająć w tych rozgrywkach jak najwyższe miejsce. Jesteśmy pełni optymizmu - przyznaje Patryk Czarnowski.
W Teruel był już Grzegorz Kosok, który mierzył się z miejscowym zespołem gdy reprezentował barwy Asseco Resovii Rzeszów. - Na pewno możemy się spodziewać ciężkiego spotkania. Pamiętam, że jest tam dosyć mała hala. Fani zaś są żywiołowi, reagujący spontanicznie, więc myślę, że będzie się działo. Musimy być przygotowani na sto procent, ponieważ chcemy zwycięsko rozpocząć zmagania w tych rozgrywkach - podkreśla środkowy Jastrzębskiego Węgla.
Jastrzębianie marzą o powtórzeniu sukcesu z poprzedniego sezonu - wtedy to Jastrzębski Węgiel znalazł się w ścisłej czołówce Ligi Mistrzów, zajmując ostatecznie trzecie miejsce. Jak będzie tym razem? - Ostatnia nasza przygoda z Ligą Mistrzów zakończyła się bardzo dobrym wynikiem. Również w tym roku chcielibyśmy zająć w tych rozgrywkach jak najwyższe miejsce. Jesteśmy pełni optymizmu - przyznaje Patryk Czarnowski.
Polecane
Plus Liga