Jastrzębski Węgiel może zdobyć tytuł mistrzowski, we własnej hali, ale...
09.05.2010
- Nie zamierzamy zadowalać się srebrnymi medalami, dla nas liczy się jedynie złoto - głośno zapowiada Zdzisław Grodecki, prezes Jastrzębskiego Węgla. Do tytułu mistrzowskiego podopiecznych trenera Santilliego przybliżyło już pierwsze spotkanie. Wygrywając, dopiero po pięciu setach, jastrzębianie pokazali, że są w stanie przerwać dobrą passę Skry Bełchatów. Siatkarze obrońcy tytułu przez ostatnie pięć lat regularnie sięgali po złoto mistrzostw Polski, dwukrotnie w tym czasie pokonując w finale Jastrzębski Węgiel.
Kolejne dwa spotkania rozegrane zostaną w poniedziałek i wtorek w Jastrzębiu. Grając u siebie jastrzębianie swojej przewagi mogą dopatrywać się we wsparciu własnych kibiców, gospodarze nie mówią jednak o atucie własnej hali: - We własnej hali nie gra się nam łatwo, bo rozgrywamy na niej tylko mecze Ligi Mistrzów i spotkania play-off PlusLigi. Nie trenujemy w niej na co dzień - przyznaje Paweł Abramow, przyjmujący jastrzębian.
- Te mecze pokazały, jak ciężka rywalizacja nas czeka. O zwycięstwach decydowały niuanse, końcówki setów. Często wygrywał ten, kto dłużej zachował zimną krew. Jest sporo rzeczy do poprawienia, ale nie zmienimy tego poprzez trening. Musimy do tego podejść odpowiednio mentalnie. Przed spotkaniami w Jastrzębiu wszystko jest możliwe - przyznaje Jacek Nawrocki, trener Skry.
Kolejne dwa spotkania rozegrane zostaną w poniedziałek i wtorek w Jastrzębiu. Grając u siebie jastrzębianie swojej przewagi mogą dopatrywać się we wsparciu własnych kibiców, gospodarze nie mówią jednak o atucie własnej hali: - We własnej hali nie gra się nam łatwo, bo rozgrywamy na niej tylko mecze Ligi Mistrzów i spotkania play-off PlusLigi. Nie trenujemy w niej na co dzień - przyznaje Paweł Abramow, przyjmujący jastrzębian.
- Te mecze pokazały, jak ciężka rywalizacja nas czeka. O zwycięstwach decydowały niuanse, końcówki setów. Często wygrywał ten, kto dłużej zachował zimną krew. Jest sporo rzeczy do poprawienia, ale nie zmienimy tego poprzez trening. Musimy do tego podejść odpowiednio mentalnie. Przed spotkaniami w Jastrzębiu wszystko jest możliwe - przyznaje Jacek Nawrocki, trener Skry.
Polecane
Plus Liga