Jastrzębski Węgiel - Marek 3-0. Różnica kilku klas

18.11.2014
To bardziej wyglądało na gierkę treningową niż mecz Ligi Mistrzów. Jastrzębski Węgiel zdeklasował mistrza Bułgarii w trzech setach, tym samym notując drugie zwycięstwo w tych rozgrywkach.
Rafał Rusek/Pressfocus
Wydarzenie
Brawo za niezlekceważenie przeciwnika i koncentrację do końca spotkania. Jastrzębskiemu Węglowi już kilka razy zdarzało się po dwóch wygranych setach nieco odpuścić, tym razem podopieczni trenera Roberto Piazzy rozluźnili się dopiero po meczbolu. Ma to duże znaczenie z powodu napiętego terminarza - im szybciej siatkarze skończą spotkanie, tym mniej się zmęczą. Przypomnijmy, że w ciągu siedmiu dni jastrzębianie zagrali trzy razy. Inna sprawa, że dzisiejszy rywal był zdecydowanie najsłabszy ze wszystkich.

Bohater
Najlepiej w ataku radził sobie Mateusz Malinowski, który zdobył łącznie 17 punktów. W spotkaniu z mistrzem Bułgarii popisał się także 2 asami serwisowymi.

Plusy i minusy
+ Jastrzębianie byli lepsi w każdym elemencie gry. Najlepszym przyjmującym był Krzysztof Gierczyński (53%), najlepszym blokującym Grzegorz Kosok (3 punkty), a największą ilością asów popisał się Michał Masny (3).

+ W drugim secie jastrzębianie byli bezbłędni. 0 błędów własnych przy 10 przeciwnika. To pokazuje, jaka różnica dzieli oba zespoły.

+ Świetny początek drugiej odsłony. Jastrzębski Węgiel schodził na pierwszą przerwę techniczną z wynikiem 8-0!

+ Jastrzębski Węgiel uporał się z rywalem w zaledwie 74 minuty.

+ Udało się wygrać do zera, a przy tym oszczędzić kilku zawodników - na parkiet nie musieli wchodzić Michał Łasko czy Alen Pajenk.

Przebieg meczu:
I set: 3-4, 8-6, 12-8, 16-9, 20-10, 25-13
II set: 4-0, 8-0, 12-4, 16-10, 20-12, 25-16
III set: 2-4, 8-7, 12-9, 16-9, 20-13, 25-15
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również