Jastrzębski - Noliko Maaseik 3-2. JW coraz bliżej Final Four!
01.03.2011
Spotkanie było bardzo wyrównane. Drużyny wygrywały sety na zmianę, które miały podobny przebieg - partie wygrane przez gości toczyły się pod dyktando Noliko. Z kolei te, w których wygrywali siatkarze JW zaczynały się od przewagi Belgów, a dzięki seryjnie zdobywanym punktom kończyły się po myśli gospodarzy.
Podobnie było w tie-breaku. Najpierw na prowadzenie wyszli goście, by jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną roztrwonić przewagę. Po przerwie belgijski zespół przestał grać. Gospodarze zdobyli sześć punktów z rzędu. Co prawda pierwszej piłki setowej nie wykorzystali, ale przy następnej nie pozostawili rywalowi żadnych szans.
- Mówiłem moim zawodnikom, że czeka nas długi i ciężki pojedynek. Noliko to mocny zespół, z dużym doświadczeniem w Lidze Mistrzów. Moi zawodnicy rozegrali dziś fantastyczny mecz, mimo słabego początku spowodowanego stresem. Dziś Mitja Gasparini i Marcin Wika potwierdzili to, o czym wiedziałem. Mamy duże rezerwy na ławce - cieszył się po spotkaniu trener JW, Lorenzo Bernardi.
Rewanż odbędzie się 8 marca.
Podobnie było w tie-breaku. Najpierw na prowadzenie wyszli goście, by jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną roztrwonić przewagę. Po przerwie belgijski zespół przestał grać. Gospodarze zdobyli sześć punktów z rzędu. Co prawda pierwszej piłki setowej nie wykorzystali, ale przy następnej nie pozostawili rywalowi żadnych szans.
- Mówiłem moim zawodnikom, że czeka nas długi i ciężki pojedynek. Noliko to mocny zespół, z dużym doświadczeniem w Lidze Mistrzów. Moi zawodnicy rozegrali dziś fantastyczny mecz, mimo słabego początku spowodowanego stresem. Dziś Mitja Gasparini i Marcin Wika potwierdzili to, o czym wiedziałem. Mamy duże rezerwy na ławce - cieszył się po spotkaniu trener JW, Lorenzo Bernardi.
Rewanż odbędzie się 8 marca.
Polecane
Plus Liga